Łapali przestępców i dzielili się ich łupem

0
84

 Funkcjonariusze CBŚP, którzy  likwidowali nielegalne fabryki perfum położone m.in. w powiecie grodziskim,  usłyszeli zarzuty w sprawie przekroczenia uprawnień, a dokładnie przywłaszczenie mienia podczas przeprowadzenia tych akcji. Część z podejrzanych przyznała się do popełnienia tych czynów, część mimo formalnego nie przyznania się, potwierdziła  ustalenia śledztwa.

Taką fabrykę nielegalnej rozlewni perfum, policjanci CBŚ likwidowali w Milanówku w połowie lutego.   Znajdowały się tam plastikowe kanistry wypełnione  perfumami z nazwami znanych marek producentów, fiolki i maszyny do napełniania flakonów oraz magazyn  z gotowym towarem. Cała akcja była przeprowadzona w powiatach  grodziskim i  pruszkowskim i  ogółem policjanci zabezpieczyli wtedy przeszło 300 tys. flakonów o wartości ponad 10 mln złotych.

 Podzielili się nie tylko perfumami

Jak się okazało, część mienia  została przez nich przywłaszczona i 13 policjantom z warszawskiego Zarządu CBŚP przedstawiono zarzuty przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i przywłaszczenia dużej ilości perfum, odzieży, obuwia i zegarków, zabezpieczonych w innej sprawie prowadzonej przez CBŚP.

Dodatkowo zarzuty popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków oraz utrudniania postępowania karnego usłyszeli: naczelnik Wydziału do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Ekonomicznej Zarządu CBŚP w Warszawie oraz jego dwaj zastępcy.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie ustaliła, że podejrzani pełniący funkcje kierownicze w wydziale, nie podjęli wymaganych  działań jak powiadomienie odpowiednich organów, mimo informacji o podejrzeniu popełnienia przestępstw przez funkcjonariuszy podległego im wydziału.

 Areszty i dozory dla funkcjonariuszy

Wnioski o tymczasowe aresztowanie skierowano wobec pięciu podejrzanych z uwagi na grożącą im surową karę oraz obawę matactwa, z czego dwa  wnioski zostały już uwzględnione przez sąd. W odniesieniu do pozostałych podejrzanych zastosowano dozory policji, zakazy kontaktu z funkcjonariuszami policji związanymi ze sprawą, a także zawieszono ich w czynnościach służbowych– informuje prokurator Michał Dziekański, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Informacje o śledztwie przekazano również  szefowi podejrzanych policjantów – komendantowi Centralnego Biura Śledczego Policji.  Przestępstwa zarzucone funkcjonariuszom, zagrożone są karą do 10 lat pozbawienia wolności, natomiast przestępstwa zarzucone kierownictwu wydziału, do lat pięciu.

am

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ