– Zmiany w BOR są konieczne. To, co zastaliśmy po objęciu rządów, świadczyło o głębokim rozkładzie. Nie chodzi o funkcjonariuszy – oni są profesjonalni i dobrze przygotowani do wypełniania swoich obowiązków. Chodzi o kwestie organizacyjne – powiedział Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Błaszczak na antenie TVP Info.

Przypomniał, że po tragedii smoleńskiej, ówczesny szef BOR został mianowany przez byłego Prezydenta Bronisława Komorowskiego na kolejną gwiazdkę generalską.

– Ta sytuacja pokazuje, że z zaistniałej sytuacji nie wyciągnięto żadnych konsekwencji, nikt nie został pociągnięty do odpowiedzialności. To demoralizujące – stwierdził.

Poinformował także o najbliższych planach MSWiA:

– Trzeba przywrócić porządek po gen. Janickim, ale nie sposób zrobić tego w ciągu kilku miesięcy. Ten proces będzie przeprowadzany. Zmienimy także nazwę Biura Ochrony Rządu, nawiązując do tradycji – oznajmił.

Komentując piątkowy wypadek z udziałem Premier Beaty Szydło, Minister poinformował, że samochodem, którym jechała Premier, kierował doświadczony funkcjonariusz.

– To osoba z 15-letnim stażem pracy. Mam pełne zaufanie do oficerów BOR – stwierdził.

Przypomniał też, że podczas rządów PO/PSL, co roku dochodziło do ok. 20 zdarzeń tego rodzaju, o których opinia publiczna się nie dowiedziała.

Minister Błaszczak poinformował, że zarówno świadkowie, jak i sprawca wypadku przyznali, że do kolizji doszło z winy kierowcy fiata seicento.

– Mam nadzieję, że w ciągu krótkiego czasu Pani Premier wrócić do pracy. Jej samopoczucie jest dobre – podsumował Minister Mariusz Błaszczak.

źródło: pis.org.pl