Sąd Okręgowy w Poznaniu postanowił wydawać karty wstępu na rozprawę Adama Z. oskarżonego o doprowadzenie do  śmierci Ewy Tylman. Zrobiono to jednak w taki sposób, jakby zamierzano utajnić proces przed dziennikarzami a zatem i przed opinią publiczną.

Komunikat o wydawaniu kart pojawił się na stronie Sądu Okręgowego w Poznaniu 13 grudnia. Poinformowano w nim, że przygotowano 109 kart wstępu dla osób, które nie są dziennikarzami.  Jak czytamy w komunikacie: „Karty wstępu na rozprawę w dniu 3 stycznia 2017 r. będą wydawane w Biurze Obsługi Interesanta znajdującym się w głównym budynku Sądu Okręgowego w Poznaniu na ul. St. Hejmowskiego 2 w dniach od 15 do 29 grudnia 2016 r. z wyjątkiem dni wolnych od pracy, w godzinach urzędowania BOI tj: poniedziałek  7.45 – 17.45, wtorek – piątek  7.45 – 15.15 – zgodnie z kolejnością zgłoszeń”.

Według docierających do nas informacji, może się okazać, że miejsc dla „zwykłej” publiczności zabraknie. Pojawiła się teoria, że na miejscach dla publiczności mają zasiąść głównie studenci prawa: – Chodzi o to aby na sali, wśród publiczności nie było osób dobrze zorientowanych w kulisach tej sprawy. Tu chodzi o wyłapanie wszystkich szczegółów, a  mało kto wie na co zwracać uwagę – mówi mi osoba śledząca sprawę Ewy Tylman od początku – Słyszy się, że mają wejść sami studenci prawa, a oni nic nie wiedzą o tej sprawie. Będą traktować proces jak wykład.  Pewnie jutro rano okaże, że cała publiczność to są studenci prawa podani z peselu grupowo przez kilka osób.

Niewiele  szans dano także dziennikarzom, gdyż 13 grudnia na stronie Sądu Okręgowego w Poznaniu pojawiła się informacja, że dziennikarze mają  czas, aby wystąpić o akredytację na procesie Adam Z. do …13 grudnia do godziny 12.00! Sporo tego czasu dał sąd mediom.  A komunikat pewnie opublikowano o 11.55?

Zapewne poznański sąd wychodzi z założenia, że wszystkie redakcje w Polsce śledzą od świtu z zapartym tchem jego stronę internetową. Trochę w to powątpiewam, i osobiście wygląda mi to na zabieg, który miał na celu ograniczenie obecności dziennikarzy na procesie. Na swój sposób zmierza się do utajnienie tego co odtajnił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

W innym miejscu – na stronie SO w Poznaniu – pojawia się natomiast informacja dla mediów, że wnioski o zgodę na ich udział w procesie należy wysyłać mailowo do dnia 20 grudnia. Chaos i dezinformacja na całego.

Nasza redakcja dopiero 14 grudnia – gdyż 13 grudnia nikt z nas nie śledził strony sądu –  złożyła wniosek o udział naszych 3 dziennikarzy w procesie. Zapewne wiele redakcji dowiedziało się o terminie składnia wniosków po czasie, a jeszcze więcej pewnie nadal o tym nie wie. Być może uda się całkowicie wyeliminować ze sprawy media, lub dopuścić do niej tylko takie, które napiszą to co trzeba, bez wnikania i szukania prawdy?

Do końca przyszłego roku ma odbyć się 11 rozpraw, z czego dwie w styczniu: 3 i 17.  Czy będą w pełni jawne? Raczej w to nie wątpię, jednak chyba nie wszystkim zależy na tym w równym stopniu.

Janusz Szostak

Zobacz również: