Zabił na pasach- jest kasacja Prokuratora Generalnego

0

Znaczne przekroczenie dozwolonej prędkości przed wyznaczonym przejściem dla pieszych i następnie śmiertelne potrącenie znajdującej się na nim pieszej, nie może zostać uznane za nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Tym samym wymierzenie sprawcy takiego przestępstwa kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania należy uznać za rażąco łagodne.

Kara taka nie spełnia wymogów prewencji indywidualnej. Względy społecznego oddziaływanie kary przemawiają za orzeczeniem wobec sprawcy takiego śmiertelnego wypadku drogowego kary bezwzględnego pozbawienia wolności.

Kara musi być surowa

Tak uznał Zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand. W swojej kasacji wniesionej do Sądu Najwyższego od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku domaga się on uchylenia – jego zdaniem zbyt łagodnego – wyroku w sprawie Marka Z. skazanego za spowodowanie śmiertelnego wypadku, to jest za przestępstwo z art. 177 par. 2 kodeksu karnego.

Marek Z. został skazany przez Sąd Rejonowy Gdańsk – Północ w Gdańsku za umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym polegające na poruszaniu się przed wyznaczonym przejściem dla pieszych z nadmierną prędkością przekraczającą 30 km/h. Skutkiem tego zachowania było nieumyślne śmiertelne potrącenie znajdującej się na przejściu dla pieszych kobiety. Za to przestępstwo z art. 177 par. 2 kodeksu karnego sąd skazał go na karę 2 lat i 6 miesięcy bezwzględnego więzienia. Sąd zakazał mu prowadzenia pojazdów mechanicznych na 6 lat oraz nakazał mu zapłacić 60 tysięcy złotych na rzecz rodziców zmarłej kobiety tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Wadliwe rozstrzygnięcie sądu odwoławczego

Wyrok ten został zmieniony przez Sąd Okręgowy w Gdańsku. Uznał on, że poruszając się przed wyznaczonym przejściem dla pieszych z nadmierną prędkością przekraczającą 30 km/h, skazany Marek Z. nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Wobec tego sąd złagodził orzeczoną wobec niego karę, wymierzając mu karę 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący 5 lat. Sąd Okręgowy skrócił również z 6 do 3 lat orzeczony wobec skazanego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

W ocenie Zastępcy Prokuratora Generalnego Roberta Hernanda wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku jest wadliwy. Dlatego też podjął on decyzję o skierowaniu do Sądu Najwyższego kasacji w tej sprawie.

źródło: Prokuratura Krajowa

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ