PO i PSL grozi odebranie subwencji

0

Prokuratura ma sprawdzić, czy kampanie wyborcze PO i PSL prowadzono zgodnie z prawem. Jeśli wykazane zostaną nieprawidłowości, partiom grozi nawet odebranie subwencji.

Jak podaje tvp.info, śledztwo będzie precedensowe. Prokuratura po raz pierwszy w historii będzie musiała sprawdzić, czy artykuły prasowe, które ukazywały się w lokalnej prasie podczas wyborów do parlamentu w 2015 roku, nie były nielegalną agitacją wyborczą. Chodzi o ponad 40 tekstów, które zostały opublikowane w „Gazecie Olsztyńskiej”. Zawiadomienie w tej sprawie zostało złożone w październiku 2015 r., ale wtedy nie wszczęto śledztwa. Kilka dni temu olsztyński Sąd Rejonowy uznał, że decyzja o odmowie wszczęcia śledztwa była przedwczesna. Prokuratura będzie musiała sprawdzić ponad 40 artykułów, w których pojawiają się nazwiska ówczesnych kandydatów PO i PSL na posłów i senatorów z Warmii i Mazur. –Zaskarżyliśmy je do sądu, bo okazało się, że prokuratura i policja nie wykonały żadnych czynności, a stwierdziły, że nie doszło do popełnienia przestępstwa – mówi Karol Gruszczyński, działacz Ruchu Kontroli Wyborów, który złożył w tej sprawie zawiadomienie.

Śledztwo ma być prowadzone w kierunku art. 506 par. 5 kodeksu wyborczego, który mówi o wydawaniu pieniędzy na kampanię wyborczą z naruszeniem limitów. Grozi za to grzywna od 1 tys. zł do 100 tys. zł. Konsekwencje dla PO i PSL mogą być jednak poważniejsze, jeśli potwierdzi się, że zostało złamane prawo. Państwowa Komisja Wyborcza może bowiem zakwestionować sprawozdanie wyborcze PO i PSL, co może skutkować odebraniem obu partiom pieniędzy podatników.

źródło: tvp.info

 

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ