Militarne kapliczki

0

Krajobraz Młodzieszyna i okolic to głównie pola, łąki, lasy i leniwie wijąca się między nimi Bzura. Ale obraz tych okolic byłby zdecydowanie niepełny, gdyby nie wspomnieć o przydrożnych krzyżach i kapliczkach. Jest ich 108.

Jednak próba opisania wszystkich na łamach naszego tygodnika  zakończyłaby się fiaskiem, bo te małe obiekty sakralne mają historię równie długą, co ciekawą.

Powstawały jako pamiątki po rodzinnych czy narodowych tragediach, czy jako vota wdzięczności za otrzymane łaski. Dziś napiszę o kilku z nich, których losy są naprawdę niesamowite.

Krzyże z armat i dział

Przy wąskiej drodze z Giżyc do Skutek znajduje się  potężny, niemal 5-metrowy przydrożny krzyż, na prostym, białym postumencie. Z pozoru nie ma w nim nic nadzwyczajnego, lecz ktoś, kto jest trochę obeznany z zagadnieniami militarnymi zauważy, że jest on wykonany z lufy od armaty polowej!  Nie wiadomo, kiedy dokładnie powstał. Brak jest umieszczonej na nim daty powstania, okoliczni mieszkańcy niestety niewiele pamiętają. Wiadomo jednak, kto go zbudował. Autorami pomysłu i wykonawcami krzyża byli Stanisław Piorun i p. Juszczyk.

Krzyż był w fatalnym stanie, więc zdecydowano się go w tym roku gruntownie odnowić.

fot-3
Krucyfiks z armaty we wsi Skutki

Także z lufy armatniej (choć raczej od działa czołgowego) wykonany jest krzyż stojący przy drodze ze Skutek do Młodzieszyna, nieopodal lasu. Zbudował go już sam Stanisław Piorun. Mimo podobieństwa – wysoka konstrukcja i podobny postument – jego wygląd jest nieco inny od wcześniej omawianego. Do schodkowego postumentu dodano metalowe ogrodzenie (być może nieco później) oraz przyozdobiono figurę Chrystusa, czyniąc nad nią metalowy daszek. Przyglądając się bliżej krucyfiksowi, odnosi się wrażenie, że ten obecny jest kolejnym tu zawieszonym, bo wygląda na nowy. Obok znajduje się rabata z kwiatami obłożona kamieniami. Krzyż i ogrodzenie utrzymane są w zielonej barwie. Krucyfiks przeszedł ostatnio gruntowny remont.

To nie koniec opowieści o przydrożnych krzyżach na terenie gminy Młodzieszyn. Kolejny znajduje się w Budach Starych, przy drodze Młodzieszyn – Iłów. Krzyż usytuowano blisko cmentarza wojskowego z 1939 roku i  powstał – po II wojnie światowej – z lufy armaty przetransportowanej prawdopodobnie z pobojowiska wrześniowego spod Januszewa. Wśród budowniczych znaleźli się Antoni i Grzegorz Kisiołek. Pierwotnie na tym miejscu stał  drewniany krzyż z roku 1893. W 1990 roku krzyż został odnowiony.
 Pamiątki po Karze Wielkiej
 Nieopodal ostrego zakrętu przy drodze Sochaczew – Młodzieszyn, przybywających do Adamowej Góry wita majestatycznie spoglądający, wielki krzyż. Obraz wielkości ustępuje za chwilę ciekawości, gdyż ten krzyż ma dwa ramiona. Upamiętnia on epidemię cholery, jaka nawiedziła te okolice prawdopodobnie w 1852 roku (choć są tacy, którzy twierdzą, że był to rok 1853). Wielu mieszkańców wsi zmarło, a zaraza ustąpiła w momencie, gdy miejscowi wybudowali dwuramienny krzyż. Jak wieść niesie, krzyż miał najpierw ramiona równe, dopiero przy kolejnej konserwacji otrzymał dzisiejszy wygląd. Tyle historii. Krzyż jest naprawdę duży, ma ponad 5 metrów wysokości, a że stoi na niewielkim wzniesieniu, dodatkowo wydaje się wyższy. Wykonano go z metalowego profilu o przekroju kwadratu i pomalowano na brązowy kolor. Daszek i figurka Jezusa wykonane są ze stali nierdzewnej. Wokół znajduje się metalowe ogrodzenie, pomalowane na brązowo i biało. Ramiona krzyża wieńczą ozdobne kule.
Inny krucyfiks tzw. epidemiczny lub nazywany także karwaką, znajduje się na skrzyżowaniu ulicy Długiej z ruchliwą ulicą Sochaczewską w Młodzieszynie.  Pierwsza stojąca tu pamiątka śmierci Jezusa była z drewna i  powstała około 1852 roku. Była wotum wdzięczności za ocalenie mieszkańców Łęgu i Janowa od epidemii cholery, jaka nawiedziła tę okolicę w latach 50. XIX wieku. Nie wiadomo, czy ramiona krzyża były takiej samej długości, czy też nie. W końcówce lat 80.  XX wieku okazało się, że krzyż zaczyna mocno niszczeć i konieczna jest jego naprawa.
Zdecydowano się wówczas na budowę zupełnie nowego krzyża, niestety w niczym nie przypominającego oryginału. Ukończony w 1988 roku krzyż ma niemal 5 metrów wysokości i zbudowany jest z metalowych rur zespawanych ze sobą. Jego końce wieńczą  ozdobne metalowe płomienie. Do zewnętrznych krawędzi dospawano metalowe ozdobniki w kształcie fal i 4 promienie odchodzące od figury Zbawiciela. Nad samą figurką umieszczony jest daszek w kształcie piły. Napis „1988” wykonany z drutu i pomalowany na  biało i umiejscowiony na pionowej części krzyża wskazuje na rok jego wykonania. Całość konstrukcji oraz drewniane sztachety ogrodzenia pomalowane są na brązowo.
Krzyż w Młodzieszynie na skrzyżowaniu ulic Długiej i Sochaczewskiej
Epidemia cholery z drugiej połowy XIX wieku – zwanej Karą Wielką – upamiętnia krucyfiks z Bud Starych. Pierwotnie drewniany, powstał około roku 1852 roku, gdy odnotowano największe nasilenie choroby. Najpierw był to „zwykły krzyż”, potem dołożono mu krótszą belkę na znak pamięci ofiar epidemii z Bud Starych. W 1995 roku miejsce drewnianego zajął nowy, metalowy krzyż. Nad małym, zbudowanym z drewnianych sztachet ogrodzeniem, znajduje się czarna tablica z napisem:  „R†P  1852. Kara Wielka. 1962 1X 1995. Chwała Tobie Chryste ”.  Krzyż otoczony jest ogrodzeniem z  donicami pełnymi kwiatów.
Marek Orzechowski
Fot. Marek Orzechowski

 

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ