Orban zatrudni „łowców imigrantów”

1
1488
W niedziele na Węgrzech odbyło się referendum dotyczące przyjmowania uchodźców według planu UE.  98% głosujących było przeciw przyjmowaniu imigrantów z innych krajów UE, ale wynik referendum nie zostanie uznany.
Referendum na Węgrzech odnośnie planu UE w zakresie przyjmowania uchodźców przez kraje członkowskie nie powiodło się. Jak informuje CNN zgodnie z danymi Państwowej Komisji Wyborczej frekwencja wyniosła 43,7%. Zgodnie z prawem referendum jest ważne, jeżeli frekwencja przekroczy 50%.
2
Wśród głosujących 98,3% poparło politykę rządu Viktora Orbána i opowiedziało się przeciwko proponowanych przez UE kwot na przydział uchodźców. Jest to około 3,2 milionów wyborców. Rzecznik rządu oświadczył wcześniej, że wynik „zarówno politycznie, jak i z puntu widzenia prawa” zmusza władze do orientowania się na niego.
Opozycja wskazuje na zbyt niską frekwencję, która nie pozwala mówić o prawomocności, donosi CNN.
Niemniej jednak Orban już oświadczył, że Węgry powinny być dumne, że stały się pierwszym krajem, który wyraził swoją opinię na ten temat i zażądał, aby Bruksela wzięła pod uwagę ten sygnał i zapewniła krajom UE pełną kontrolę nad własną polityką migracyjną, pisze The Wall Street Journal. Obiecał również zmienić konstytucję Węgier, aby wynik referendum został uznany za zgodny z prawem i obiecał walczyć z próbami UE narzucenia Węgrom niewygodnej dla niej decyzji. Według niego to była na razie tylko rozgrzewka w walce z przyjmowaniem imigrantów, ale prawdziwa walka jest jeszcze przed nami.
CNN zauważa aktywną kampanię Orbana i jego zwolenników przeciwko porozumieniom odnośnie przyjęcia kwot na imigrantów. W całym kraju zostały rozklejone plakaty i ulotki z ostrzeżeniami o zagrożeniach wynikających z takiej polityki, a imigranci w tych materiałach zostali przedstawieni w negatywny sposób.
W ubiegły piątek Orban ostrzegł, że w przypadku przyjęcia polityki migracyjnej UE Węgry niepostrzeżenie stracą europejskie wartości i tożsamość narodową, „jak te żaby, które gotują się w wolno podgrzewanej wodzie”.

– To bardzo proste: muzułmanów będzie coraz więcej, a w pewnym momencie już nie rozpoznamy Europy — powiedział premier w niedzielę w lokalu wyborczym.

Tymczasem władze mają w planach stworzenie nowych jednostek patrolowych na granicach, których zadaniem będzie wyłapywanie nielegalnych imigrantów. Mają oni zostać wyposażeni w furgonetki, noktowizory i psy. – Każdy imigrant stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego i stwarza ryzyko zamachu terrorystycznego – skomentował to Wiktor Orban. W sumie planuje się zatrudnienie  3 tys. „łowców”.

SN

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ