Burka jak swastyka?

0

Po tym jak norweska fryzjerka usłyszała wyrok wzywający do zapłacenia 10000 koron grzywny za niewpuszczenie do swojego salonu kobiety w burce, w Norwegii obudziła się gorącą debata na temat wolności religii.

-Dla mnie, hidżab jest skrajnym symbolem politycznym. Nie czuję się dobrze, kiedy widzę ludzi noszących hidżab. Ta kobieta przyszła i zapytała, ile kosztowałyby pasemka. Powiedziałam grzecznie, że nie akceptuję ludzi w tych strojach i zaproponowałam, aby poszła do innego stylisty. Wskazałam jej też drogę do innego zakładu fryzjerskiego– mówi fryzjerka.

Już przed wyrokiem stylistka Merete Hodne mówiła, że według jej przekonań burka jest symbolem „złowrogiej ideologii islamskiej”. Tak samo, jak „swastyka jest symbolem nazizmu”. Po wyroku odniósł się do tego porównania Piotr Myhre’a- polityk Partii Postępu: „Jeśli do salonu fryzjerskiego wejdzie mężczyzna w nazistowskim mundurze, to stylista musi grzecznie powiedzieć: -Dzień dobry, proszę tutaj usiąść herr Obersturmbannfuhrerze”. Podobałoby się wam to?” – napisał na Facebooku. Stwierdził też, że jest zdumiony wyrokiem sądu. Z kolei norweska lewica chwali wyrok, wskazując, że jest to obrona wolności religii i doskonały sposób na walkę z dyskryminacją.

Sama zainteresowana, która została wyproszona z salonu, tuż po wyroku mówiła, że jest szczęśliwa, iż sąd zgodził się z tym, że miała do czynienia z dyskryminacją: -Czuję ulgę. Wielkość grzywny, nie ma znaczenia. Życzę tej fryzjerce wszystkiego najlepszego, ale ważne jest, aby udowodnić, że to nie jest w porządku dyskryminować kogoś-  powiedziała niedoszła klientka. Kobieta przeszła na islam w 2011 roku i rozpoczęła noszenie hidżabu trzy lata później.
Jak podaje portal thelocal.no, wśród norweskiego społeczeństwa i części władz odzywają się głosy, że ten wyrok był zemstą na Merete Hodne, ponieważ publicznie krytycznie odnosiła się do islamu, chociażby na portalach społecznościowych. Przeciwnicy ukarania fryzjerki uważają, że zamiarem sądu miało być przeprowadzenie procesu pokazowego, aby przestrzec, co czeka Norwegów, gdy odważą się krytykować islam. Twierdzą też, że jest to część „kampanii władz, która ma na celu pranie ludziom mózgów.” Zastanawiają się, czy w dzisiejszej Europie ludzie mogą jeszcze bez strachu przed sądem żyć według własnych przekonań i zgodnie ze swoimi poglądami.
MB

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ