Gang złodziei luksusowych aut rozbity- łącznie 350 zarzutów dla 40 osób

0

Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji  we Wrocławiu  skierował do Sądu Okręgowego we Wrocławiu akt oskarżenia przeciwko 40 osobom, którym przedstawiono łącznie 350 zarzutów popełnienia przestępstw.

Akt oskarżenia opisuje działalność dwóch współpracujących ze sobą zorganizowanych grup przestępczych zajmujących się kradzieżą, „legalizacją” i sprzedażą samochodów głównie klasy premium, takich marek jak np. Audi, BMW czy Porsche.

Dwie współpracujące grupy

Członkowie pierwszej grupy przestępczej dokonywali kradzieży pojazdów przy wykorzystaniu urządzeń elektronicznych, które umożliwiały uruchomienie silników samochodów. Kradzione pojazdy dostarczane były do lidera drugiej zorganizowanej grupy przestępczej – Piotra T. Zlecał on również dokonywanie kradzieży konkretnych, wytypowanych przez siebie pojazdów.

Druga zorganizowana grupa przestępcza zajmowała się sprzedażą kradzionych pojazdów. Aby sprzedać pochodzące z przestępstwa samochody, przerabiano ich numery identyfikacyjne, zmieniano dane w elektronicznych systemach sterowania pojazdami, podrabiano i przerabiano dokumenty niezbędne do dokonania rejestracji pojazdów.

Ścisły podział ról

Dokumenty pozyskiwano z różnych źródeł – np. blankiety niemieckich dowodów rejestracyjnych były kradzione w niemieckich urzędach komunikacyjnych. Wpisywane do tych blankietów dane pochodziły także z faktycznie istniejących i zarejestrowanych lub oferowanych do sprzedaży na terenie Republiki Federalnej Niemiec samochodów. Uzyskiwaniem tych danych zajmował się , działający w grupie przestępczej, obywatel Niemiec – Rene D.

Zgodnie z podziałem zadań inni członkowie grupy zajmowali się werbunkiem tak zwanych „słupów” – osób, które za drobną gratyfikację finansową lub też alkohol godziły się zostać, jedynie w dokumentach, „właścicielami” rzekomo kupionych w Niemczech, a następnie oferowanych do sprzedaży w Polsce, samochodów.

Efektem końcowym była sprzedaż kradzionych pojazdów nabywcom nieświadomym  prawdziwego pochodzenia aut. Członkowie grupy, których rolą było kontaktowanie się z nabywcami, posługiwali się  także fałszywymi dokumentami tożsamości. Pojazdy, które nie zostały „zalegalizowane”, były rozbierane i sprzedawane na części.

źródło: Prokuratura Krajowa

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ