Nauczycielka nie znęcała się nad uczniami

0
Oskarżana o znęcanie się nad uczniami nauczycielka ze szkoły w Łukcie na Mazurach została uniewinniona. Sąd Rejonowy w Ostródzie nie znalazł twardych dowodów świadczących o tym, że popełniła przestępstwo.

Pisaliśmy o tym w tekście „Wojna wójta z dyrektorem” (Reporter nr 1/2016), jako że zarzuty wobec 52-letniej Barbary U. odbiły się rykoszetem na relacjach między dwoma gminnymi prominentami. Kiedy dyrektor szkoły Wojciech Paliński zawiesił nauczycielkę w pracy, sam został odwołany ze stanowiska. Po Łukcie rozeszła się fama, że w ten sposób wójt Robert Malinowski zemścił się na dyrektorze, który podniósł rękę na nauczycielkę, jednocześnie sprzyjającą mu radną. Z kolei wójt tłumaczył, że odwołanie dyrektora było konsekwencją audytu, który wykazał wiele nieprawidłowości w szkole. Malinowski uznał, że został przez Palińskiego oszukany, choć wcześniej traktował go jak kolegę. Jego odwołanie zatwierdziła kurator oświaty w Olsztynie, ale później podważył je wojewoda warmińsko-mazurski. Jednak wójt nie przywrócił Wojciecha Palińskiego na stanowisko dyrektora szkoły. Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że jest on przewodniczącym rady powiatu ostródzkiego i w wyborach 2014 roku razem z wójtem zbierali podpisy na listach wyborczych.

Tymczasem w lipcu sąd nie podzielił zdania prokuratury i uniewinnił Barbarę U. Przy wyroku stwierdził, że akt oskarżenia oparty jest tylko na zeznaniach sześciolatków, które uznał za mało wiarygodne i niespójne. Zabrakło dodatkowych dowodów w postaci np. nagrań z monitoringu czy ukrytej kamery, rejestrujących przemoc, w tym duszenie uczniów. Nie było możliwe ustalenie, co dzieci rozumieją pod pojęciem duszenia. Z pewnością wychowawczyni budowała złe relacje z dziećmi, co mogło stać się podstawą skarg na nią, a w konsekwencji zarzutów prokuratorskich. Proces trwał ponad rok, a po jego zakończeniu nauczycielka nie kryła wzruszenia, choć wyrok jest jeszcze nieprawomocny.

MK

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ