Kraków jako pierwsze miasto w Polsce ubezpieczył mosty

1
Dwadzieścia krakowskich obiektów architektonicznych – mostów, wiaduktów i tuneli o łącznej wartości 650 milionów złotych, zostało ubezpieczonych od ryzyka jakie niosą klęski żywiołowe. Do tej pory żadne inne polskie miasto nie zatroszczyło się o swoje strategiczne mienie na taką skalę.
Przeciwległe brzegi Wisły w Krakowie łączy wiele przepraw, z czego część posiada niezwykłe walory historyczne i została wpisana do rejestru zabytków. Ich utrzymanie w należytym stanie technicznym ma szczególne znaczenie.
Mosty są kluczowymi obiektami dla sprawnego funkcjonowania krakowskiego układu komunikacyjnego. Krakowianie  zagrożenie mostu Dębnickiego, do którego doszło podczas powodzi w 1997 i 2010 roku. Ewentualne jego zniszczenie mogłoby spowodować znaczące konsekwencje dla budżetu miasta Krakowa. Odbudowa pochłonęłaby miliony złotych.
W związku z tym pracownicy Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu opracowali założenia do ubezpieczenia strategicznej infrastruktury miasta. W jej skład wchodzą wybrane mosty, wiadukty i tunele.
Ostatecznie wytypowano do ubezpieczenia dwadzieścia obiektów (dziewięć mostów, dwa tunele i dziewięć wiaduktów) o łącznej wartości około 650 milionów złotych. Jest to przedsięwzięcie innowacyjne na krajowym rynku ubezpieczeń, które spotkało się z dużym zainteresowaniem ze strony nie tylko ubezpieczycieli, ale i innych miast. Nikt do dzisiaj nie rozważał objęcia ochroną ubezpieczeniową tak specyficznych obiektów, odznaczających się również znaczną wartością historyczną.
Finalnie udało się wyłonić konsorcjum towarzystw ubezpieczeniowych, które zobligowało się do pokrycia strat miasta w przypadku zniszczenia, między innymi: Mostu Nowohuckiego, Grunwaldzkiego, Piłsudskiego i Dębnickiego.

www.krakow.pl

1 KOMENTARZ

  1. Artykuł jw. mówiąc delikatnie jest dziennikarskim chłamem! Nie informuje ile zapłacono za ubezpieczenie, na jaki okres czasu i jakie są gwarancyjne kruczki prawne. Ubezpieczenie mostów jest kolejną fanaberią UMK-RMK. Ps. W Zachodniej Europie istnieją mosty zbudowane jeszcze w czasach Imperium Romanum,
    i nikt tam nie wpadł na karygodny pomysł żeby mosty ubezpieczyć od wybryków natury!
    Do refleksji!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ