Burmistrz Amatrice we Włoszech: Nie ma pół miasta. Ludzie są pod gruzami

0

Kilkanaście osób zginęło, kilkadziesiąt zostało rannych, a wiele pozostaje uwięzionych pod gruzami zawalonych budynków na skutek trzęsienia ziemi o sile 6,2 w skali Richtera, które w środę nad ranem nawiedziło środkowe Włochy.

Trzęsienie ziemi nastąpiło o godz. 3.36; ognisko wstrząsów zlokalizowano w odległości ok. 80 km na południowy wschód od miasta Perugia, na niewielkiej głębokości 10 km – poinformował amerykański ośrodek sejsmologiczny, USGS.

Najbardziej dotknięte są regiony Umbria, Lacjum i Marchia. Wstrząsy odczuwalne były także w Rzymie, oddalonym od epicentrum o 150 km.

W ciągu pierwszych trzech godzin po trzęsieniu odnotowano 17 wstrząsów wtórnych, w tym najsilniejszy o sile 5,5 w skali Richtera – podały włoskie służby sejsmologiczne.

Najbardziej poszkodowane miejscowości to Accumoli, Amatrice, Posta i Arquata del Tronto – oświadczył rzecznik włoskiej staży pożarnej Luca Cari. Ze wstępnych informacji wynika jednak, jak zauważa agencja Reutera, że trzęsienie ziemi oszczędziło gęsto zaludnione obszary.

Mocno ucierpiała wypoczynkowa miejscowości w Apeninach, Amatrice, w regionie Lacjum. „Nie ma pół miasta. Ludzie są pod gruzami” – powiedział telewizji RAI burmistrz Sergio Pirozzi. Z powodu zagrożenia ewakuowano miejscowy szpital, a także liczne szpitale i domy seniora w innych miejscowościach regionu. Akcję ratunkową utrudniają gruzy na ulicach i częściowo zawalony most.

Polskie MSZ poinformowało, że aktualnie brak informacji, by wśród poszkodowanych w związku z trzęsieniem ziemi we Włoszech byli obywatele Polski.

Źródło Kurier PAP

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ