Genialny rzut Marii Andrejczyk

0
462

To był fantastyczny wieczór dla zaledwie 20-letniej polskiej oszczepniczki Marii Andrejczyk. Podopieczna trenera Karola Sikorskiego w kwalifikacjach ustanowiła rekord Polski (67.11 m) i pokonała wszystkie rywalki. To znakomity prognostyk przed czwartkowym finałem.

Andrejczyk rzucała w grupie B, której zmagania wyznaczono na godz. 21:50 miejscowego czasu. Polka była 14. na liście startowej. Wzięła oszczep do ręki, rozpoczęła rozbieg bardzo wolno (tak jak ustaliła z trenerem) i… machnęła jak to ma w zwyczaju. Oszczep leciał i nie zamierzał spaść. Kiedy już wbił się w murawę wiadomo było, że to bardzo daleki rzut.

– Pomyślałam, że w granicach rekordu życiowego, czyli 64 metry. Ale kiedy zobaczyłam na tablicy wynik 67.11 nie mogłam w to uwierzyć! Jestem szczęśliwa i zszokowana. Mimo że był to tylko jeden rzut, jestem bardzo zmęczona. To przez te emocje. Teraz tylko do finału, trochę pokory i skupienia. W finale będzie mi ciężko powtórzyć taki wynik – mówiła szczęśliwa Maria Andrejczyk, która poprawiła rekord Polski Barbary Madejczyk (a przy okazji swój) o ponad 3 metry.

67.11 m to 16. rezultat w historii żeńskiego oszczepu seniorskiego po zmianie środka ciężkości (czyli od 1999 roku). Po tym rzucie Andrejczyk rywalki osłupiały. Rekordzistka świata, Barbora Spotakova uzyskała wynik o 2,5 metra gorszy.

– Widziałem ten rzut, był bardzo fajny. Ale to młoda dziewczyna i przed finałem potrzebuje spokoju, wyciszenia, żeby się nie spaliła w najważniejszym momencie. Jeśli powtórzy ten rezultat w czwartek może mieć złoty medal – skomentował wyczyn Polki trzykrotny medalista olimpijski, czterokrotny mistrz Europy, Brytyjczyk Steve Backley.

PZLA
Fot.: Michał Krukowski

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ