PRZEJECHAŁ SIĘ NA PODRÓBKACH

0
To już nie pierwszy przypadek w Sochaczewie wpadki przedsiębiorczego mieszkańca, który wszedł w konflikt z prawem, handlując odzieżą z podrobionymi znakami towarowymi znanych marek odzieżowych. Najczęściej trefny towar sprzedawany jest przez Internet, gdyż to w odczuciu handlowców gwarantuje anonimowość. Jednak takie osoby są w błędzie. 10 sierpnia wpadł kolejny „handlowiec”.
Policjanci z zespołu do walki z przestępczością gospodarczą i korupcją sochaczewskiej komendy powiatowej policji wspólnie z wydziałem do walki z cyberprzestępczością Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu cały czas rutynowo obserwują duże aukcje internetowe, w których oferowane są firmówki. Ich podejrzenia zawsze budzi fakt sprzedawania towarów z logiem znanych firm po bardzo niskich cenach. Czasem jest to sporadyczny przypadek sprzedaży, ale najczęściej wpadają hurtownicy.
Chciał sobie zarobić
Sochaczewscy policjanci wraz z kolegami z Radomia od dawna śledzili poczynania 34-letniego mieszkańca Sochaczewa, który oferował odzież z podrobionymi znakami towarowymi znanych marek odzieżowych.
Mężczyzna stopniowo rozwijał swój biznes. Za pośrednictwem różnych portali internetowych sprzedawał podróbki. Zaczynał skromnie, ale gdy zauważył, że biznes stał się niezwykle dochodowy, to uczynił z niego główne źródło utrzymania. Nie niepokojony przez nikogo, przez ostatnich kilka miesięcy, budował swoją „firmę”. Oferował na aukcjach w Internecie odzież, obuwie, okulary przeciwsłoneczne i zegarki, dużo taniej niż oryginały. Klientów znajdował w całym kraju. Nie przewidział tego, że policjanci od miesięcy śledzą każdą przeprowadzoną aukcję.
Najazd policji
W końcu sochaczewscy policjanci KWP w Radomiu zdecydowali o zakończeniu lewego biznesu.
Nieuczciwy sochaczewianin został zatrzymany w swoim domu. Był zaskoczony obecnością policjantów, gdyż nie spodziewał się, że jego działalność jest pod policyjną lupą. Podczas przeszukania mieszkania zabezpieczono 229 sztuk odzieży, obuwia, zegarków oraz okularów. Znaleziono także dokumenty świadczące o wprowadzeniu towaru do obrotu. Policjanci zabezpieczyli dane na komputerze, który służył w handlu podróbkami do przestępczego procederu.
Na poczet przyszłych kar funkcjonariusze zabezpieczyli mienie podejrzanego o łącznej wartości ponad 20 tysięcy zł. Teraz przedsiębiorczemu handlowcowi grozi do 5 lat pozbawienia wolności za handel fałszywkami.
Wpadają na podróbkach
Ponad rok temu na internetowym handlu podróbkami słynnych marek odzieżowych wpadła młoda sochaczewianka. Ona też próbowała utrzymywać się ze sprzedaży towaru z podrobionymi znakami towarowymi.
Policjanci z zespołu do walki z przestępczością gospodarczą i korupcją z Sochaczewa zostali o tym poinformowani przez jednego z mieszkańców miasta. Udali się pod wskazany adres. W mieszkaniu kobiety policjanci znaleźli wtedy odzież, obuwie, torebki, na których widniały loga takich firm, jak Gucci, Chanel, Moschino, Converse. Kobieta kupowała zapewne chińskie podróbki na zagranicznych portalach internetowych i zapewne wiedziała, że nie są to oryginały, gdyż ceny były bardzo niskie. Ona również poniosła konsekwencje handlu fałszywymi towarami.
Bogumiła Nowak

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ