Nowe latarnie i mroczne ulice

0

Kolejne latarnie mają pojawić się w Grodzisku i gminnych miejscowościach. Najwięcej w pobliskich Opypach, bo aż 46. Mimo takiego rozmachu oświetleniowego, mieszkańcy narzekają na już stojące latarnie, które nie świecą.

Okolicznym miejscowościom i samemu Grodziskowi przybędzie latarni. Gmina ma je zainstalować do końca grudnia. Być może te latarnie będą oświetlać ulice, bo niestety w samym mieście zamontowane oświetlenie nie działa, tak jak np. na ul. Bołtucia. Wystarczy przejść się tam wieczorem i przekonać się jak ciemna jest ulica.

To wygląda jak w jakimś horrorze. Ciemo,mroczno i strach wyjść z domu, bo nic nie widać. Latarnie z poprzecznej ulicy obok też świecą jakimś słabym światłem i chyba nawet co trzecia z nich. Za to na Stawach Goliana wszystko jest jak należy, bo to przecież prawie centrum, a my to chyba druga kategoria – mówi mieszkaniec bloku przy ul. Bołtucia.

Nie tylko tam nie świecą latarnie, bo takich miejsc jest więcej. Przykładem może być część ul. Lutnianej. Gdy ludzie wracają z pracy, po godzinie 22. to faktycznie boją się tamtędy przechodzić czy przejeżdzać rowerami, a zwłaszcza kobiety. Jest po prostu ciemno, mimo że ustawione są latarnie.

Tymczasem oświetlenie planowane jest na trzech ulicach w Grodzisku: Willowej, Słonecznikowej i Borówkowej, z czego na pierwszej stanie 14, na drugiej trzy, na trzeciej pięć. Na ul. Krajobrazowej w Kozerach pojawią się 22 latarnie, na Platanowej w Czarnym Lesie – osiem, na ul. Przesmyk w Kałęczynie – cztery i aż 46 na ul. Orlej w Opypach.

Część latarni ma być montowana na istniejących już słupach, a część ma pojawić się na nowych.

am

fot.am

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ