Janusz Pawłowicz z Chicago otrzymał 675 tys dolarów rekompensaty od kliniki dentystycznej w Des Plaines za błąd w sztuce medycznej. Pacjent omal nie przypłacił życiem nieuwagi lekarki – donosi Dziennik Związkowy z Chicago.

Dentystka pozostawiła jeden z używanych instrumentów w gardle Pawłowicza.

Jak pisze gazeta: Podczas zabiegu leczenia kanałowego dentystka pozostawiła jeden z używanych instrumentów w gardle Pawłowicza. Przedmiot przemieścił się do układu pokarmowego powodując groźne dolegliwości.

Jak informuje komunikat prasowy adwokatów poszkodowanego do zdarzenia doszło 1 października 2014 roku w klinice Gentle Dental Services w Des Plaines. Podczas zabiegu leczenia kanałowego dr Beata Kozar-Warchałowska zgubiła miazgociąg. Lekarka powiedziała Pawłowiczowi, że nie wie, co się stało z instrumentem. Mężczyzna zauważył, że bezskutecznie szukała zgubionego przyrządu.

Marcie Mangan, rzeczniczka prasowa kancelarii prawnej Salvi, Schostok i Pritchard, P.C., potwierdziła, że stomatolog, która przeprowadzała leczenie kanałowe nie założyła pacjentowi specjalnej osłony chroniącej przed przedostaniem się obcych ciał do przełyku.

1 KOMENTARZ

  1. u nas jak EuCO lub inna kancelaria od odszkodowań pisze, że ich klient dostał 100 tysięcy za błąd medyczny, to jest wielki sukces, a 675 tys.? jak sądy spojrzą na Zachód a nie Wschód, to może się coś zacznie zmieniać :/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ