Ziobro: nie ma mojej zgody na bierność i bezduszność prokuratury

0

Chcę dać wszystkim jasny sygnał, że nie ma mojej zgody, jako Prokuratora Generalnego, na bierność i bezduszność po stronie prokuratury.

Nie będę tolerował sytuacji, w których prokuratorzy zaniedbują swoje obowiązki, skutkiem czego przyczyniają się do dramatycznego rozwoju wydarzeń, w tym śmierci niewinnych osób – powiedział Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro.

Na konferencji prasowej w Prokuraturze Krajowej Zbigniew Ziobro poinformował o wszczęciu dwóch śledztw w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa przez prokuratorów, którzy zaniedbując swe obowiązki, nie zapobiegli tragicznym zdarzeniom.

Pierwszy przypadek dotyczy śmierci w lipcu 2012 r. 3-letniego Kacpra oraz, dwa miesiące później, 5-letniej Klaudii – rodzeństwa, które zostało zakatowane przez rodziców zastępczych.

Już po śmierci chłopca pojawiły się wyraźne przesłanki świadczące o możliwości dokonania przestępstwa. Do Prokuratury Rejonowej w Pucku trafił protokół oględzin ciała zmarłego chłopca, stwierdzający, że mógł on dostać silny cios pięścią albo nogą. Wersji o nieszczęśliwym wypadku przeczyły też zebrane zeznania świadków, którzy mówili o biciu Kacpra i Klaudii przez rodziców zastępczych.

Relacje te były zgodne z wcześniejszymi ustaleniami Policji, poczynionymi jeszcze przed śmiercią Kacpra, wskazującymi na stosowanie przemocy w rodzinie zastępczej. Policja wystąpiła o odebranie dzieci tej rodzinie, ale prokuratorzy zlekceważyli wniosek i nie podjęli działań zmierzających do zapewnienia bezpieczeństwa dzieciom. A po śmierci chłopca nie nadali śledztwu prawidłowego kierunku.

W wyniku zaniedbań nie zdołano zapobiec kolejnej tragedii – dwa miesiące po chłopcu zginęła jego siostra. Zastępcza matka utrzymywała, że dziewczynka poślizgnęła się pod prysznicem, uderzyła głową o brodzik i zachłysnęła wodą. W rzeczywistości biła małą Klaudię tak, aż dziecko zmarło w wyniku rozległych obrażeń wewnętrznych, w tym pęknięcia wątroby.

Dopiero wtedy prokuratura podjęła odpowiednie czynności.

Analiza akt tej sprawy budzi bardzo duże emocje u każdego człowieka posiadającego elementarną wrażliwość, a z drugiej strony musi budzić sprzeciw wobec bezduszności działań prokuratorów, którzy dysponując konkretnymi informacjami wskazującymi na możliwość przestępczych działań wymierzonych w dzieci, lekceważyli je – mówił Zbigniew Ziobro.

Poinformował, że toczyło się postępowanie dyscyplinarne wszczęte przeciwko prokuratorowi, który w okresie od 6 lipca do 18 września 2012 r. pełnił funkcję Zastępcy Prokuratora Rejonowego w Pucku. Postępowanie to zakończyło się 27 kwietnia 2016 r., kiedy Odwoławczy Sąd Dyscyplinarny dla Prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym wydał orzeczenie uniewinniające prokuratora.

Zbigniew Ziobro określił to rozstrzygnięcie, podjęte wobec prokuratora ewidentnie winnego zaniedbań, jako rażąco niesłuszne, podyktowane źle pojętą solidarnością korporacyjną.

Bulwersujące okoliczności towarzyszyły też niedawnej sprawie z Poznania, która rozgrywała się w lutym i marcu 2016 r. Młoda kobieta, regularnie zgłaszała się na policję ze śladami pobicia. Opowiadała, że katuje ją były narzeczony, grozi śmiercią jej i jej matce, przystawia nóż do gardła, próbuje zgwałcić. Słała do prokuratury rozpaczliwe e-maile i pisma z błaganiami o pomoc. Prokuratorzy, podobnie jak w Pucku, nie podjęli odpowiednich działań, ignorując zagrożenie, choć chodziło o kryminalistę, który odsiedział wyrok za to, że strzelił byłej żonie w głowę z pistoletu pneumatycznego.

W odpowiedzi na zawiadomienie złożone na policji przez dręczoną kobietę, prokurator napisał: „W pierwszej kolejności należy wezwać piszącą do uzupełnienia braku formalnego polegającego na braku podpisu”. Nakazał policji ustalić, „czy rzeczywiście istnieje realna obawa o życie i zdrowie”.

Dwa tygodnie po tym lekceważącym piśmie prokuratora, 21-letnia Monika została zamordowana. Zabójca zadał jej kilkanaście ciosów nożem, ranił też jej matkę.

Tej ogromnej tragedii również można było uniknąć.

Ta kobieta mogłaby żyć, gdyby organa państwa zareagowały należycie – mówił Zbigniew Ziobro.

W reakcji na szokujące przypadki Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro polecił wszczęcie śledztw w związku z uzasadnionym podejrzeniem popełnienia przestępstwa przez prokuratorów Prokuratury Rejonowej w Pucku, Prokuratury Rejonowej Poznań Nowe Miasto oraz Prokuratury Rejonowej Poznań Wilda.

Śledztwami tymi zajmie się specjalny Wydział Spraw Wewnętrznych w Prokuraturze Krajowej, powołany w ramach reformy prokuratury.

Ponadto Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro zaskarżył kasacją do Sądu Najwyższego orzeczenie Odwoławczego Sądu Dyscyplinarnego dla Prokuratorów uniewinniające byłego Zastępcę Prokuratora Rejonowego w Pucku.

Zbigniew Ziobro pokreślił, że prokurator to szlachetny zawód z misją, wymagający szczególnej motywacji i gotowości do empatii.

W bardzo wielu przypadkach prokuratorzy tak właśnie postępują, wywiązują się rzetelnie ze swojej roli strażnika praworządności i gwaranta bezpieczeństwa dla osób słabszych, które są atakowane przez groźnych przestępców. Ale niestety nie zawsze tak się dzieje – zaznaczył.

Dodał, że zawsze będzie bronił prokuratorów wtedy, kiedy są niesłusznie krytykowani. Ale zawsze też będzie piętnował zachowania, które zasługują na napiętnowanie i wymagają zdecydowanych reakcji –  nie tylko w słowach, ale we wszczynanych postępowaniach dyscyplinarnych i karnych.

źródło: Prokuratura Krajowa

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ