Południowokoreańskie miasto Sokcho okazało się najpopularniejszym wśród podróżników miejscem na łapanie Pokemonów.
Taką informację przekazało 1 sierpnia Rosyjskie Stowarzyszenie Agentów Turystycznych. W Sokcho, położonym niedaleko Seulu, można w ciągu 30 minut złapać ponad 30 różnych Pokemonów, w szczególności Pikachu. I tylko w Sokcho można znaleźć jednego z najrzadszych stworków Farfetch’d.
Na drugim miejscu pod względem liczby Pokemonów znajduje się Nowy York. Wirtualne istoty można znaleźć w wieżowcu Empire State Building, u podnóża Statui Wolności i w Central Parku.
Na trzecim miejscu plasuje się Tokio. Na top liście znalazły się też Rzym, San Francisco, Auckland w nowej Zelandii, stolica stanu Hawaii Honolulu, Londyn, niemiecki Wolfsburg i Wiedeń.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ