Kolejne lato może okazać się bardzo trudne dla żeglugi tramwaju wodnego po Wiśle. Po zimie, gdy stan wody nieco się podniósł, znów widać ogromny spadek poziomu wody.

Jeśli tendencja się utrzyma, to trzeba będzie ograniczyć rejsy tramwaju po Wiśle, gdyż nie da się pływać. Ratunkiem mogą być bardziej intensywne deszcze, ale to nam chyba nie grozi – mówi jeden z obsługujących tramwaj.

Rzeczywiście, jeśli dobrze przyjrzeć się Wiśle, to poziom wody drastycznie się obniżył i jest podobny do tego, jaki był pod koniec wakacji w ubiegłym roku. Tyle tylko, że teraz sezon wakacyjny dopiero się rozpoczął. Władze miasta i gminy obawiają się, że i w tym roku może okazać się deficytowy i trzeba będzie dopłacać do rejsów.

Jednak tramwaje to nasza atrakcja i nie chcemy z niej rezygnować. Wiele osób specjalnie przyjeżdża do Wyszogrodu, aby popływać tramwajem wodnym po Wiśle. Więc jeśli będzie deficyt, to trzeba będzie wygospodarować fundusze na utrzymanie tramwaju – stwierdziła podczas jednej z ostatnich sesji Anna Kossakowska, sekretarz Gminy i Miasta Wyszogród.

BN

Fot. Bogumiła Nowak