Archiwum z domu Jaruzelskiego udostępnione

Fragmenty wojskowych akt personalnych Wojciecha Jaruzelskiego oraz kopie stenogramów spotkań w Magdalence z lat 1988-1989 znalazły się wśród dokumentów udostępnionych kilka dni temu przez Instytut Pamięci Narodowej.

To teczki, które zostały zabezpieczone w lutym po przeszukaniu domu wdowy po zmarłym generale. Największą część stanowią dokumenty z aktami personalnymi generała, informacjami o jego pracy cywilnej, jak i służbie wojskowej. Zdaniem historyka Grzegorza Wołka mogą one zmienić biografię Wojciecha Jaruzelskiego.

– Te dokumenty pokazują, jak generał Jaruzelski dbał o swoją legendę, o wizję człowieka, który chciał pisać swoją wersję historii. Dokumenty, które gromadził, pokazują, że chciał wybielać decyzje o wprowadzeniu stanu wojennego. Doskonałym przykładem na wybielanie jest fałszowane teczki osobowej z okresu lat 40. i 50. W biografii obecnej czytamy, że część odznaczeń dostał za walkę na froncie, tworząc wizerunek żołnierza, który zrobiłby wszystko dla ojczyzny. Tymczasem okazuje się, że był wiernym janczarem systemu komunistycznego – tłumaczy historyk. – Kiedy system upadł i przestało to być wygodne, generał starał się usunąć niewygodne dla niego informacje ze swojego życiorysu”.

Grzegorz Wołek dodaje, że najbardziej interesujące są jednak kopie stenogramów spotkań w Magdalence z lat 1988-1989. Pierwszy dokument z tej serii to stenogram ze „spotkania roboczego” z 16 września 1988 r. Na spotkaniu byli m.in. szef MSW gen. Czesław Kiszczak i przywódca Solidarności Lech Wałęsa. Kolejne stenogramy z obrad w Magdalence pochodzą ze spotkań z 27 stycznia 1989 r., 2 marca 1989 r., są również stenogramy ze spotkań „z Pałacu URM” z marca i kwietnia 1989 r. Ostatni stenogram pochodzi ze spotkania z 4 kwietnia 1989 roku w Pałacu URM, biorą w nim udział m.in. Stanisław Ciosek, a także Jacek Kuroń, Bronisław Geremek, Władysław Frasyniuk i Adam Michnik. Rozmowa dotyczy ostatnich ustaleń przed rozpoczęciem finału obrad okrągłego stołu i tego, kto ma przemawiać. Jedną z propozycji jest to, by przemawiali tylko Kiszczak i Wałęsa.

-To jest na pewno wartościowy materiał, zwłaszcza że ja z takimi stenogramami nigdy się nie spotkałem  – podsumował historyk.

Pozostałe dokumenty, które IPN udostępnił, to – jak już wcześniej informował Instytut – pisma i meldunki kierowane do Jaruzelskiego przez MSW, Zarząd II Sztabu Generalnego i Wojskową Służbę Wewnętrzną. Udostępnione dokumenty zostały włączone do zasobu archiwalnego IPN i poddane archiwizacji. Będą przez historyków jeszcze dokładnie analizowane.

ND