Było radośnie, kolorowo i tanecznie. Mowa o Teresińskiej Nocy Czerwcowej. Mimo iż impreza odbyła się w cieniu historycznego awansu reprezentacji Polski w finałach piłkarskich Mistrzostw Europy, to przyciągnęła tłumy osób złaknionych dobrej zabawy.

Przyznać trzeba, że Teresińskie Centrum Kultury, które było głównym organizatorem imprezy, stanęło na wysokości zadania. Chociaż początek zabawy nie napawał optymizmem. Doskwierający upał oraz mecz reprezentacji Polski ze Szwajcarią, spowodowały, że teren byłej szkoły podstawowej przy Al. XX-lecia świecił pustkami. Przynajmniej na początku.

_MG_7928

– O ile pogoda była do przewidzenia, tak mecz „wyskoczył” nam w ostatniej chwili. Mieliśmy za mało czasu, aby zorganizować strefę kibica – przyznaje Mariusz Cieśniewski, dyrektor TOK.

Jednak to, co działo się po meczu, jednych miło zaskoczyło, innych utwierdziło tylko w przekonaniu, że Teresin to ścisła czołówka imprezowych miejsc w regionie. Publiczność tłumnie zjawiła się pod sceną i bawiła się do późnych godzin nocnych.

_DSC0338

Blok estradowy otworzyli seniorzy z Teresińskiego Klubu Seniora, którzy zaprezentowali program „Krajzega”. Po nich na scenie zaprezentowały się dzieci i młodzież ze szkół podstawowych w Paprotni i Teresinie oraz uczniowie teresińskiego gimnazjum. Sporo działo się również pod sceną.

Imprezą towarzyszącą był I Teresiński Zlot Motoryzacji Zapomnianej, zorganizowany przez Michała Odolczyka i Pawła Przedpełskiego, którzy jednym z wystawionych aut pojadą w tym roku do Tunezji w ramach „Złombolu 2016”.

_MG_0039

Emocji dostarczyły ponadto pierwsze Mistrzostwa Gminy Teresin Sołectw w przeciąganiu liny. Wystartowało aż jedenaście sołectw, a bezkonkurencyjni okazali się mieszkańcy Maurycewa. W nagrodę odebrali kwotę 10 tys. zł, która zasiliła konto sołectwa. Drugie miejsce przypadło ekipie z Topołowej (6 tys. zł) a na najniższym stopniu podium sklasyfikowani zostali gospodarze (3 tys. zł).

Moc atrakcji czekała na publiczność. Teresińska Noc Czerwcowa to jedna z niewielu – a może jedyna – impreza, podczas której przeprowadzanych jest tak dużo konkursów dla publiczności i mnóstwo rozdawanych nagród. W zasadzie otrzymywał je każdy z chętnych uczestników. Były konkursy wiedzy o gminie czy konkurencje sprawnościowe.

_MG_7926

A to, że kondycji bawiącym się można było tylko pozazdrościć, przekonaliśmy się podczas koncertów gwiazd wieczoru. Karczmarze czy Nocny Supersam rozgrzali publikę, a tempa nie zwalniał Future Folk, który szczególnie do gustu przypadł żeńskiej części publiczności. Zgodnie z oczekiwaniami widownię porwał występ D-Bomb, nie bez przyczyny mieniącego się jednym z najlepszych zespołów polskiej sceny dance. Zabawę zakończyły pokazy laserowe.

– Odeszliśmy od ognia, głównie z powodu zmiany w ustawie. Lasery goszczą drugi raz i się przyjmują. Nie będziemy konkurować z Dubajem, ale efekt też jest  – mówi Mariusz Cieśniewski. A, jak dyrektor teresińskiego Centrum Kultury ocenia imprezę?

_MG_7831

– Od lat założenie jest takie, aby każdy znalazł coś dla siebie. Nie inaczej było i tym razem. Były występy dla dzieci, dorosłych. Była muzyka środka, mogła wyszaleć się młodzież – dodaje Cieśniewski i zapowiada, że po „tułaczce” w ostatnich edycjach, Teresińska Noc Czerwcowa znalazła swoją arenę. – Tereny te doskonale się sprawdzają. W zasadzie były naszym oczkiem w głowie. Sporo pracy wykonał gminny zakład komunalny, który przygotował obiekt i nadal będzie to robił. Chcemy stworzyć tu centrum rekreacyjne. Teren ten będzie kwitł – zapowiada dyrektor TOK.

W podobnym tonie wypowiada się wójt gminy Marek Olechowski. – W Teresinie jest zapotrzebowanie na tego typu imprezy. Warto je organizować, bo to nie tylko promocja gminy, ale wyjątkowa atmosfera i kontynuacja pewnych tradycji. Tak, jak chociażby Teresińska Noc Czerwcowa, na której organizację rada z przyjemnością przeznacza pieniądze. Tym bardziej, że otrzymujemy wsparcie ze strony sponsorów – podkreśla Marek Olechowski.

Marcin Prażmowski   

Fot. TOK