Jest zgoda w Unii Europejskiej w sprawie utworzenia wspólnej straży granicznej. Według unijnych urzędników ma to pomóc w lepszej ochronie zewnętrznych granic wspólnoty i – co się z tym wiąże – także pomóc w walce z kryzysem migracyjnym.

Porozumienie w tej sprawie osiągnęli negocjatorzy Parlamentu Europejskiego oraz przedstawiciele krajów członkowskich. Projekt Komisji Europejskiej został złagodzony. Początkowo Komisja chciała, żeby unijny korpus był wysyłany do kraju, który nie radzi sobie z presją migracyjną, i to nawet przy jego sprzeciwie. Nie było jednak na to zgody wśród państw członkowskich, przeciwna była między innymi Polska, która sam pomysł utworzenia europejskiej straży granicznej popierała.

W ostatecznej wersji porozumienia zapisano, że decyzje muszą być podejmowane przy współpracy kraju, który ma kłopoty z ochroną granic i to państwa członkowskie, a nie Komisja Europejska, będą podejmowały decyzje w tej sprawie. „To nadzwyczajne osiągnięcie. Porozumienie osiągnięto sześć miesięcy po przedstawieniu w grudniu propozycji przez Komisję Europejską” – skomentował rzecznik Komisji Margaritis Schinas. Tak szybkie porozumienie oznacza, że tworzenie unijnej straży granicznej może rozpocząć się już tego lata. Zgodnie z propozycją Komisji obecna agencja do spraw granic Frontex ma być przekształcona w nową Agencję do spraw Straży Granicznej i Przybrzeżnej. Będzie miała ona do dyspozycji korpus liczący co najmniej 1500 funkcjonariuszy, gotowych do wysłania do któregoś kraju strefy Schengen, jeśli będzie taka potrzeba.
ND