ŁÓDŹ: Kradł nie z braku środków lecz z braku adrenaliny

0
Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi wytypowali i zatrzymali amatora kradzieży paliw. Mężczyzna ma na swoim koncie 57 przypadków tankowań bez zapłaty. Jak twierdził kradł nie z braku środków lecz z braku adrenaliny.

Policjanci od pewnego czasu analizowali przypadki kradzieży paliw na stacjach różnych koncernów w Łodzi. Żmudne przeglądanie monitoringu i własne ustalenia przekonały śledczych, że za czynami stoi ta sama osoba. Sprawca zawsze przyjeżdżał oplem vectra, tankował do pełna lub wykorzystywał kanister. Następnie nie płacąc wsiadał do samochodu i odjeżdżał. Zanim jednak pojawił się pod dystrybutorem zakładał na auto kradzione tablice rejestracyjne, a naklejkę kontrolną zasłaniał ulotkami. Mimo prób zmylenia funkcjonariuszy amator cudzej własności nie uniknie odpowiedzialności.

13 czerwca 2016 roku policjanci pojawili się pod wytypowanym mieszkaniem, na osiedlu Dąbrowa. Drzwi otworzył kompletnie zaskoczony właściciel lokalu. Nie krył zdziwienia kiedy wpuszczał do środka policjantów. Niezbite dowody nie dały jednak złudzeń na uniknięcie odpowiedzialności za czyny, których dopuścił się od maja 2014 roku do czerwca 2016 r. Przez dwa lata 44-latek 57 razy zatankował i nie zapłacił za zakupy. Tym samym naraził koncerny na straty w wysokości ponad 14 tysięcy złotych. Mężczyzna przyznał się do winy, tłumacząc swoje zachowanie brakiem adrenaliny w codziennym życiu. Miał stałą pracę, rodzinę i dotychczasowy brak konfliktu z prawem. Podczas przeszukania mieszkania funkcjonariusze znaleźli kanister i cztery poszukiwane tablice rejestracyjne używane podczas kradzieży, a na poczet przyszłych kar zabezpieczyli 3000 złotych.

Za kradzież zatrzymanemu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności Zatrzymany zobowiązał się do całkowitego zadośćuczynienia za wyrządzone straty.

(KWP w Łodzi / mw)

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ