W centrum Gdyni kobieta wypadła z balkonu mieszkania na drugim piętrze. 28-latka jest w piątym miesiącu ciąży. I ona, i jej dziecko przeżyli. Kobietę z balkonu miał wypchnąć jej mąż. 28-latka jest w szpitalu. Lekarze twierdzą, że jej stan jest stabilny, a płód nie został uszkodzony.

31-letniego mężczyznę zatrzymała policja. Funkcjonariusze nie wykluczają, że zostanie mu postawiony zarzut usiłowania zabójstwa. Jak ustalono, małżonkowie pokłócili się, Z relacji policji wynika, że rodzina jest im znana, miały już tam miejsce interwencje związane z kłótniami domowymi.

Tymczasem policjanci ze świętochłowickiej komendy zatrzymali 43-letniego mężczyznę, który podczas awantury domowej wypchnął przez okno swoją żonę. Kobieta w wyniku upadku doznała urazu kręgosłupa oraz nogi. Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa i został tymczasowo aresztowany.

Funkcjonariusze zostali skierowani na interwencję w sprawie kobiety, która miała wypaść z okna mieszkania. Pod wskazanym przez oficera dyżurnego adresem policjanci znaleźli leżącą na ziemi kobietę, której niezwłocznie udzielili pomocy oraz wezwali pogotowie ratunkowe.

Z poczynionych przez stróżów prawa ustaleń wynikało, że wcześniej jej 43-letni mąż awanturował się w domu, groził kobiecie siekierą, a następnie wypchnął ją przez okno. Sprawca następnie sam przez to okno wyskoczył. Policjanci zatrzymali mężczyznę w pobliżu jego domu. Małżeństwo zostało zabrane przez karetkę pogotowia do szpitala. Ranna kobieta doznała urazu kręgosłupa oraz nogi. 43-latek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, za co grozi dożywotni pobyt w więzieniu. Sąd, na wniosek śledczych, zastosował wobec niego areszt tymczasowy.

Policja/es

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ