W klasach I-III szkoły podstawowej nauczyciele będą mieli wybór między trzema darmowymi podręcznikami, wśród których będzie „Nasz elementarz” – zapowiedziała minister edukacji Anna Zalewska. Jak dodała szczegóły dotyczące tej zmiany poda w połowie czerwca.

„Muszę zdementować upowszechniane stwierdzenie o likwidacji darmowych podręczników. Rząd, który mówi, że dzieci to inwestycja, a nie koszt, absolutnie nie ma takich zamiarów. Będzie darmowość, będą dotacje, będzie wybór jednego z trzech i koniec z Ministerstwem Edukacji Narodowej, jako wydawnictwem i zakładem produkującym podręczniki” – powiedziała Zalewska na briefingu przed wylotem do Stanów Zjednoczonych.

„Rodzicom i uczniom nie zmieni się nic. Rodzice i uczniowie nadal mają darmowy podręcznik” – podkreśliła minister mówiąc o przygotowywanej zmianie. Pytana o szczegóły i termin zmiany odpowiedziała, że przedstawi je w połowie czerwca. Jednocześnie zaznaczyła, że musi zostać zamknięty cykl. „Są podpisane umowy, są zobowiązania” – wyjaśniła.

Zalewska pytana, na jakiej zasadzie wskazane zostaną podręczniki, spośród których szkoły będą mogły dokonać wyboru jeszcze raz powiedziała, że szczegóły zostaną przedstawione w połowie czerwca.

„Jest pomysł zorganizowania, może nie konkursu, ale czegoś w rodzaju przetargu, choć to też za duże słowo, ale rzeczywiście wybrania trzech najlepszych, które będą właściwie realizować podstawy programowe” – dodała. Jak zaznaczyła wyboru mieliby dokonać przedstawiciele ministerstwa, eksperci, profesjonaliści i praktycy.

Szefowa MEN przypomniała, że napisany na zlecenie MEN podręcznik kosztował budżet państwa ponad 60 mln zł.

„W związku z tym, że są to publiczne pieniądze w sposób oczywisty nie można powiedzieć, że oto wyrzucamy podręcznik do kosza. Nikt, kto gospodaruje publicznymi pieniędzmi nie może takich rzeczy zrobić. W związku z tym „Nasz elementarz” będzie jednym z trzech do wyboru” – oświadczyła minister edukacji.

Źródło: CSI PAP