Policjanci z V Komisariatu Policji w Krakowie zatrzymali wczoraj mężczyznę podejrzewanego o szereg rozbojów i kradzieży w punktach pocztowych na terenie Krakowa. Zatrzymany miał przy sobie atrapę broni co wskazuje na to, że mógł jechać na następny skok. Za popełnione przestępstwa grozi mu nawet 12 lat więzienia.
Wczoraj (20.05.2016), w godzinach popołudniowych, na ul. Wielickiej, w jednym z tramwajów, policjanci z V Komisariatu Policji w Krakowie zatrzymali mężczyznę, który był poszukiwany jako sprawca rozbojów i kradzieży w punktach pocztowych na terenie Krakowa.

Wszystko wskazuje na to, że 23-latek został zatrzymany kiedy jechał na następny skok. (znaleziono przy nim atrapę broni palnej). Zatrzymany mężczyzna jest typowany do napadu m.in. na placówkę pocztową, który miał miejsce 14 marca tego roku w Borku Fałęckim. Wtedy to do pomieszczenia poczty wszedł w kominiarce i sterroryzował obsługę przedmiotem przypominającym broń palną. Następnie zbiegł, zabierając pieniądze.

Kilkanaście dni później, do podobnego zdarzenia doszło w placówce pocztowej w Bieżanowie. Tu jednakże sprawca wyczekał na odpowiedni moment, aż pracownik poczty pójdzie na zaplecze i ukradł szufladę z pieniędzmi.

Kolejne zdarzenie miało miejsce w 6 maja w placówce poczty w Starym Podgórzu. Sprawca po wejściu do środka, przedmiotem przypominającym broń, sterroryzował pracownicę żądając wydania pieniędzy. Nie udało mu się jednak zrabować utargu, gdyż został spłoszony.

Pomimo tego, że do zdarzeń dochodziło w różnych częściach Krakowa policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie prowadzący te sprawy, analizując wszelkie szczegóły doszli do wniosku, że stoi za nimi jedna osoba. Bardzo szybko wytypowano sprawcę i rozpoczęto poszukiwania.

Wczoraj, policjanci na podstawie uzyskanych informacji zatrzymali 23-latka w rejonie przystanku „Kabel” kiedy jechał tramwajem. Podczas zatrzymania stawiał opór i był bardzo agresywny.

Mężczyzna został przewieziony do Komendy Miejskiej Policji w Krakowie celem wykonania czynności procesowych z jego udziałem. Wszystko wskazuje na to, że może mieć na sumieniu także inne rozboje z terenu Krakowa. Jak ustalili policjanci człowiek ten, wyszedł z więzienia w lutym br. ( gdzie odsiadywał karę za kradzieże ). Teraz może mu grozić kara do 12 lat pozbawienia wolności.

(KWP Kraków / mm