Słowa o. Maksymiliana Kolbego wypowiedziane podczas rozmowy z braćmi franciszkanami, zapoczątkowały powstanie służby strażackiej w Niepokalanowie. Od tego czasu minęło już 85 lat. Uroczystości jubileuszowe miały miejsce na dziedzińcu straży w sobotę, 30 kwietnia.

To co otrzymujemy od ludzi, nie jest nasze, wszystkie budynki i całe wydawnictwo należy do społeczeństwa, dlatego też musimy czuwać, aby się coś nie zniszczyło. Dobrze byłoby pomyśleć i stworzyć coś w rodzaju straży, gdyż pożar na naszym terenie może powstać bardzo łatwo” –  powiedział przed laty o. Maksymilian Kolbe.

 Bogu na chwałę, ludziom na ratunek

Wówczas polecono tę sprawę bratu Salezemu Mikołajczykowi i on miał zorganizować straż, a także zrobić lub kupić potrzebny sprzęt. Nie czekano długo na sprzęt służący do obrony przed ogniem. Część zrobiono sposobem gospodarczym jak np. tłumnice, drabinki, i bosaki. Kupiono sikawkę ręczną marki „Tryumf” z kompletnym wyposażeniem, kilka pasów bojowych i wiaderek. Otrzymano, jako ofiarę od okolicznych ludzi, hełmy mosiężne, które pomalowano na czarno. Następnie przybył do Niepokalanowa instruktor pożarniczy K. Uzarowicz i zaproponował założenie straży. Projekt przyjęto i straż powstała.

Tak wyglądały początki Ochotniczej Straży Pożarnej w Niepokalanowie. Wówczas rozpoczęła się działalność, której hasło –„Bogu na chwałę, ludziom na ratunek” – jest aktualne i skutecznie po dzień dzisiejszy.

Jako dzień założenia tutejszej straży pożarnej przyjęto 2 lipca 1931 roku, kiedy to po zakończeniu kursu i przeprowadzonych ćwiczeniach instruktor Józef Boguszewski, podpułkownik pożarnictwa, wraz z gwardianem klasztoru zorganizowali zebranie, na którym dokonano wyboru władz straży i podzielono braci na trzy oddziały: toporników, sikawkowy i wodny. Prezesem został tenże gwardian – ojciec Florian Koziura, naczelnikiem brat Salezy Mikołajczyk, a zastępcą naczelnika brat Wawrzyniec Podwapiński – dokładnie wyjaśniała Maria Smoleń, autorka książki „W służbie dla pożarnictwa. Ppłk poż. Józef Boguszewski (1901-1986)”. Jej praca została zaprezentowana podczas niepokalanowskich obchodów, książkę w podarunku otrzymał każdy z uczestników.

Modlitwa w intencji strażaków

Główne uroczystości jubileuszowe miały miejsce na dziedzińcu straży w sobotę, 30 kwietnia. Rozpoczęły się jednak uroczystą Mszą św. w Bazylice Mniejszej. Setki wiernych modliło się w intencji strażaków z Niepokalanowa, zarówno tych, którzy obecnie czuwają nad naszym bezpieczeństwem, jak również tych, którzy działali tu przez wiele ubiegłych lat i tych, którzy odeszli, zapisując się na kartach historii tutejszej OSP. Nabożeństwu przewodniczył o. Wiesław Pyzio, prowincjał warszawskiej Prowincji Matki Bożej Niepokalanej Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych.

Tuż po Mszy św. złożono kwiaty pod pomnikiem św. Maksymiliana Kolbego, założyciela jednostki strażackiej w Niepokalanowie. Strażacy przemaszerowali na plac apelowy przed budynkiem tamtejszej OSP, gdzie miała miejsce dalsza część obchodów.

 W uroczystości brali udział przedstawiciele władz duchownych i samorządowych, delegaci władz pożarniczych na czele z generałem bryg. Wiesławem Leśniakiewiczem (otrzymał tytuł honorowego członka OSP Niepokalanów) i bryg. Piotrem Piątkowskim, komendantem Powiatowej PSP w Sochaczewie, zastępy druhów strażaków, liczne poczty sztandarowe, wśród których byli nawet strażacy górale z podhalańskiej miejscowości Ząb. Nie mogło też zabraknąć samorządowców. Wśród nich byli m.in. Adam Orliński radny sejmiku mazowieckiego, Andrzej Kierzkowski przewodniczący Rady Powiatu, Marek Jaworski wicewójt gminy Teresin czy Bogdan Linard przewodniczący Rady Gminy Teresin. Obchody umilał występ Młodzieżowej Orkiestry Dętej OSP Przytyk.

Nowe nabytki i strażackie zabytki

Zebrani wysłuchali zarysu historii niepokalanowskiej jednostki, który przedstawił jej aktualny prezes br. Janusz Kulak. Poświęcono też nowe auto ratowniczo-gaśnicze MAN TGM 18.340 4×4 BB, który wzbogaciło wyposażenie niepokalanowskiej jednostki.

Kulminacją uroczystego apelu, w którym udział wzięło ponad trzydzieści pocztów sztandarowych Ochotniczych Straży Pożarnych – wśród których byli też przedstawiciele zaprzyjaźnionej jednostki z Niemiec, było wręczenie prestiżowego wyróżnienia Marszałka Województwa. W imieniu Adama Struzika pamiątkowy medal „Pro Mazovia” dla OSP Niepokalanów wręczył Adam Orliński. Ponadto indywidualne wyróżnienia „Pro Mazovia” otrzymali druhowie – Janusz Kulak, Stefan Banaszczuk, Michał Glinka i Marek Gąsiorowski.

Jednostka z Niepokalanowa poszczycić się może wieloma osiągnięciami, a posiadając coraz lepsze wyposażenie oraz bardzo dobrą kadrę, stanowi nowoczesną, wszechstronną i cieszącą się społecznym zaufaniem formację, bez której trudno wyobrazić sobie życie codzienne.

Obchodom towarzyszyła wystawa zabytkowych pojazdów strażackich, które stanowiły niegdyś podstawowe wyposażenie braci strażaków z OSP Niepokalanów. Szczególnym uznaniem cieszyły się m.in. samochód ratowniczo-gaśniczy Minerva z 1923r produkcji belgijskiej, używany w Niepokalanowie w latach 1940-1958 oarz wóz konny „Liniówka” rodem z XIX wieku.

Pamiętam niepokalanowską straż z mojego dzieciństwa, zawsze był tu pełen profesjonalizm i ukierunkowanie na oddaną służbę Bogu i całej, nie tylko lokalnej społeczności. Dziś jest tak samo. Jestem pełen podziwu dla działalności OSP Niepokalanów, dla ciężkiej i jakże potrzebnej pracy tutejszych druhów, którzy z powodzeniem kontynuują dzieło ojca Maksymiliana – mówił Andrzej Kierzkowski, przewodniczący Rady Powiatu Sochaczewskiego.

Uroczyste spotkanie obfitowało w wiele przemówień zaproszonych gości, nie brakowało ciepłych słów i życzeń jubileuszu co najmniej 100-lecia OSP Niepokalanów. Na zakończenie gospodarze zaserwowali wszystkim wspaniałą strażacką grochówkę.

Marcin Odolczyk

Fot. Marcin Odolczyk