Mówiło się o budowie tramwaju bądź lekkiej kolei dla obsługi pasa zachodniego Mazowsza. Ostatecznie eksperci zarekomendowali budowę szybkiego autobusu (BRT) pomiędzy Warszawą a Sochaczewem.
– Samorządy są zainteresowane, trwają przygotowania planistyczne. Proponuję trzymać kciuki – mówi Andrzej Brzeziński z Politechniki Warszawskiej. Realizacją projektu, w ramach rozszerzenia działalności, miałaby zająć się WKD.

Kilka lat temu samorządy lokalne zleciły wykonanie studium wykonalności obsługi komunikacyjnej pasma zachodniego województwa mazowieckiego w korytarzu Warszawa – Stare Babice – Ożarów Mazowiecki – Leszno – Błonie – Kampinos – Sochaczew. Pod koniec grudnia 2014 r. firma IMS zakończyła swoje analizy. W sumie rozważano pięć wariantów. Pierwszy z nich zakładał poprawę jakości obsługi z wykorzystaniem istniejącej linii kolejowej nr 3 i linii dowozowych. Kolejny przewidywał wydzielonej drogi szybkiej komunikacji autobusowej (BRT – Bus Rapid Transit). Wariant trzeci obejmował wytyczenie wydzielonej trasy autobusu torowego. Kolejne propozycje przewidywały budowę jednotorowej i dwutorowej linii lekkiej kolei (rozważano tramwaj regionalny i lekki pociąg aglomeracyjny), nazywanej „WKD-bis”.

Szybki autobus z liniami „palczastymi” najlepszy

Ostatecznie eksperci zarekomendowali wariant z wydzieloną drogą szybkiej komunikacji autobusowej (BRT). Zadecydowały o tym najniższe koszty realizacji oraz jedne z najniższych kosztów eksploatacji. Budowę – w zależności od wariantu trasy – wyceniono na 249-331 mln zł. Według założeń przewidziano przekrój dwujezdniowy z pasem dzielącym, drogą dla rowerów i chodnikami. Na odcinku między Lesznem a Wolą Pasikońską autobusy miałyby korzystać z istniejącej drogi wojewódzkiej w celu ograniczenia kosztów i ingerencji w środowisko oraz zabudowę. Trasa łączyłaby się z planowaną stacją Chrzanów na II linii metra.

Prędkość projektową określono na 80 km/h. – Trasa wymagałaby budowy jednego skrzyżowania wielopoziomowego z drogą ekspresową S8 – mówi Grzegorz Łapuszek z IMS. Wjazd na drogę byłby zabezpieczony automatycznymi zaporami, by uniemożliwić wjazd pojazdów indywidualnych. Przystanki początkowo miałyby długość 20 m, z możliwością wydłużenia krawędzi peronowych do 40 m.

Tak naprawdę BRT składałoby się z kilku linii, korzystających ze wspólnego korytarza. – Wariant ten zakładał funkcjonowanie linii „palczastych”, które mogłyby kursować wydzieloną trasą, ale które odłączałyby się w pewnych jednostkach administracyjnych, penetrując te obszary i zapewniając im dostępność komunikacyjną. Przewidzieliśmy pięć takich linii, oprócz jednej głównej na całym odcinku pomiędzy Sochaczewem a Warszawą – mówi Łapuszek. Do tego dochodzą linie dowozowe – w rejonie Sochaczewa, do Teresina i Niepokalanowa, a także do Błonia.


Projekt zrealizuje WKD?

Zdaniem autorów opracowania realizacja projektu daje ogólnie poprawę dostępności komunikacyjnej oraz przejęcie znacznych potoków pasażerskich z komunikacji indywidualnej przez transport zbiorowy. – Przekłada się to też na jakość funkcjonowania komunikacji w samej Warszawie w związku z niższym natężeniem ruchu na drogach dojazdowych – przekonuje Grzegorz Łapuszek. Na głównej, pełnej trasie założono częstotliwość trzech kursów na godzinę.

Kilka tygodni temu w Urzędzie Marszałkowskim odbyło się spotkanie przedstawicieli samorządów, z udziałem WKD. – Punktem wyjścia był pomysł kolei. Tymczasem rekomendacja opracowania jest wyraźna: BRT, czyli system szybkiej komunikacji autobusowej w tym korytarzu. Wszystkie samorządy, które poprosiły o wykonanie tej analizy, zgodziły się z wynikami – podkreśla Andrzej Brzeziński z Politechniki Warszawskiej, który jest orędownikiem BRT. Jak podkreśla, autobus ma tę przewagę nad połączeniem kolejowym, że może zostać elastycznie skierowany do najbliższej czynnej stacji metra – zanim w ogóle II linia dojedzie do Chrzanowa.

– Zapadła decyzja: realizujemy ten projekt. Samorządy zobowiązały starostwo powiatu do rozpoczęcia inicjatywy inwestycyjnej. Pomysł poparł też marszałek. Doszło do wskazania WKD jako realizatora tego przedsięwzięcia. Tym samym działalność WKD rozszerzona byłaby o obsługę tego korytarza w systemie autobusowym. Proponuję trzymać kciuki, by w tej perspektywie finansowej marszałek się z tego nie wycofał. Samorządy są zainteresowane, trwają przygotowania planistyczne – mówi Brzeziński.

transport-publiczny.pl