Puchar Polski 18. raz dla Legii

0
324

W składzie na finał Pucharu Polski zabrakło Jakuba Rzeźniczaka. „Rzeźnik” nie zdążył wyleczyć urazu, który wykluczył go także z udziału w czwartkowym meczu Ekstraklasy z Zagłębiem Lubin. Do wyjściowej „jedenastki” wrócił natomiast Tomasz Jodłowiec, dla którego było to pierwsze spotkanie w „podstawie” od 19 marca i wyjazdowego starcia (właśnie z poznaniakami) w sezonie zasadniczym.

Już od pierwszych sekund tempo meczu było bardzo wysokie, a żadna z drużyn nie kalkulowała. Pierwszą okazję do zdobycia bramki mieli lechici, już w 4. minucie, gdy Trałka „zebrał” piłkę po rzucie rożnym tuż przed polem karnym, a ta po jego mocnym strzale uderzyła w słupek. W 14. minucie sam przed Malarzem znalazł się Lovrencsics, ale jak spod ziemi wyrósł Pazdan i zablokował jego potężne uderzenie.

W pierwszym kwadransie najroźniej pod bramką Lecha było natomiast w 11. minucie, kiedy z ponad 20 metrów huknął Nikolić, a Burić z najwyższym trudem wybił piłkę na rzut rożny. Obok widowiska na boisku, show odbywał się także na trybunach, gdzie na wyjście piłkarzy kibice Legii przygotowali dwustronną oprawę „1916 Ludzie starej daty/Ultras CWKS”. Doping dziesięciu tysięcy kibiców Wojskowych zgromadzonych na trybunie ultras był niewiarygodnie głośny!

Między 25. a 32. minutą legioniści zamknęli lechitów na ich własnej połowie, gnietli, ale nie udało im się stworzyć sytuacji na tyle klarownej, aby strzelić gola. Chwilę później z bardzo groźnym kontratakiem ruszył Kownacki, który – wydawało się – od połowy boiska biegł sam na sam z Malarzem. Po raz kolejny świetną interwencją popisał się jednak Pazdan, który nie dość, że dogonił rywala, to jeszcze zmusił go do wybicia piłki za linię końcową.

W 43. minucie legioniści mieli rzut wolny z prawej strony boiska (tuż za polem karnym), podyktowany po faulu na Jędrzejczyku. Kucharczyk sprytnie zagrał przed „szesnastkę” do Borysiuka, po którego strzale piłka trafiła do będącego w dogodnej sytuacji Prijovicia. Niestety, Szwajcar nie przygotował dobrze swojego uderzenia i nie trafił w bramkę. Był to ostatni znaczący akcent pierwszej połowy meczu, która zakończyła się bezbramkowym remisem.

Drugą część spotkania obydwie drużyny rozpoczęły bez zmian w składach. W 51. minucie bardzo groźną akcję przeprowadzili lechici. Z prawego skrzydła dokładne, płaskie dośrodkowanie dostał Pawłowski, który miał przed sobą już tylko Malarza. Nasz bramkarz popisał się jednak kapitalną i ofiarną interwencją, po której potrzebował pomocy lekarzy. Na szczęście mógł kontynuować grę.

Potem tempo gry jednak „siadło”. Gra toczyła się głównie w środkowej części boiska i żadna z drużyn nie potrafiła przedostać się w pole karne rywala. W 66. minucie trener Czerczesow zdecydował się przeprowadzić pierwszą zmianę – Guilherme zastąpił na boisku Dudę. Chwilę później znakomicie lewą stroną „urwał się” Kucharczyk i zagrał w „szesnastkę” do Prijovicia, którego w ostatniej chwili uprzedził jednak rywal.

W 69. minucie „Prijo” był już jednak nie do zatrzymania! W zamieszaniu po rzucie rożnym w pole karne wpadł z lewej strony wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Guilherme, a próbujący go powstrzymać Linetty idealnie dośrodkował do Prijovicia. Ten sprytnym strzałem piętą z powietrza nie dał żadnych szans Buriciowi. Legia prowadziła 1:0!

Chwilę później mecz został przerwany na blisko dziesięć minut, bo z sektora kibiców Lecha wrzucono na boisko kilkanaście rac. W 83. minucie natomiast szkoleniowiec Wojskowych zdecydował się na drugą roszadę, zastępując Nikolicia Aleksandrowem. Piłkarzom nie dane było jednak spokojnie kontynuować gry, bo na murawę leciały kolejne „światełka”. Sędzia był w związku z tym zmuszony doliczyć do meczu aż 12 minut.

W tym czasie – mimo licznych prób z obydwu stron – żadnemu z zespołów nie udało się już zmienić wyniku meczu. Wojskowi zwyciężyli 1:0 i po raz 18. w historii sięgnęli po Puchar Polski!

Lech Poznań – Legia Warszawa 0:1 (0:0)

Bramka: Aleksandar Prijović 69′

Żółte kartki: Pawłowski, Trałka – Prijović, Pazdan Guilherme

Lech Poznań: 1. Jasmin Burić – 4. Tomasz Kędziora, 23. Paulus Arajuuri, 35. Marcin Kamiński, 5. Tamas Kadar – 11. Gergo Lovrencsics (29. Kamil Jóźwiak, 90′), 7. Karol Linetty, 6. Łukasz Trałka (14. Maciej Gajos, 79′), 55. Abdul Aziz Tetteh, 8. Szymon Pawłowski – 24. Dawid Kownacki (10. Darko Jevtić, 88′).

Rezerwowi: 27. Krzysztof Kotorowski, 3. Vladimir Volkov, 10. Darko Jevtić, 14. Maciej Gajos, 21. Keeba Ceesay, 26. Maciej Wilusz, 29. Kamil Jóźwiak.

Trener: Jan Urban.

Legia Warszawa: 1. Arkadiusz Malarz – 5. Artur Jędrzejczyk, 4. Igor Lewczuk, 2. Michał Pazdan, 14. Adam Hlousek – 8. Ondrej Duda (6. Guilherme, 67′), 7. Ariel Borysiuk, 3. Tomasz Jodłowiec, 18. Michał Kucharczyk – 99. Aleksandar Prijović (22. Kasper Hamalainen, 90′), 11. Nemanja Nikolić (77. Michaił Aleksandrow, 83′).

Rezerwowi: 33. Radosław Cierzniak, 19. Bartosz Bereszyński, 17. Tomasz Brzyski, 23. Stojan Vranjes, 6. Guilherme, 77. Michaił Aleksandrow, 22. Kasper Hamalainen.

Trener: Stanisław Czerczesow.

legia.com

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ