Ile za parkowanie?

0
151
Stawki opłat za postój w Strefie Płatnego Parkowania powinny być kształtowane na podstawie decyzji rad miast i gmin – zarząd Związku Miast Polskich przedstawił stanowisko w kwestiach związanych z lokalną polityką parkingową.

Prezydenci i burmistrzowie odnieśli się m. in. do oznakowanie miejsc postojowych w Strefie Płatnego Parkowania (SPP). Nowelizacja rozporządzenia ministra infrastruktury dotycząca warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych w strefie płatnego parkowania oznakowanej znakami D-44, D-45 nakazuje wyznaczać miejsca postojowe znakami pionowymi D-18 i jednocześnie znakami poziomymi P-18, P-19, P-20, P-24. Opłaty w SPP mogą być pobierane jedynie za postój w tak oznakowanych miejscach.

Jak podkreślają samorządy, realizacji tych celów nie sprzyja zwalnianie z opłat za parkowanie użytkowników samochodów wyszukujących miejsc nie oznakowanych.

Ponadto, zmiany wymuszają wprowadzanie w strefach płatnego parkowania w centrach miast i w obszarach staromiejskich i zabytkowych dużej ilości znaków pionowych i poziomych.

„Powinno się dążyć do likwidacji nadmiernej ilości znaków drogowych, tak aby nie zaburzać czytelności zasad ruchu drogowego, nie powodować dekoncentracji kierowców i zobojętnienia na inne istotne znaki i sygnały, nie degradować krajobrazu i zabytków. Wykonanie oznakowania poziomego na niektórych rodzajach nawierzchni (np. na kostce kamiennej) jest trudne, nietrwałe i niewskazane ze względów konserwatorskich” – czytamy w stanowisku ZMP.

Włodarze postulują powrót do koncepcji traktowania strefy płatnego parkowania jako obszaru, gdzie parkowanie pojazdów w dowolnym miejscu na drodze publicznej powoduje obowiązek uiszczenia stosownej opłaty.

Związek odniósł się również do kwestii maksymalnej stawki opłaty za postój w Strefie Płatnego Parkowania. Według włodarzy, kwoty te powinny być kształtowane na podstawie decyzji rad miast i gmin.

„Kiedy zachodzi konieczność podniesienia cen biletów z uwagi na rosnące koszty, brak możliwości podniesienia stawek za parkowanie może doprowadzić do zmniejszenia liczby mieszkańców korzystających z transportu publicznego na rzecz indywidualnego transportu samochodowego, co w konsekwencji będzie prowadzić do zwiększenia i tak już dokuczliwej w wielu miastach kongestii – tłumaczą prezydenci i burmistrzowie zrzeszeni w Związku Miast Polskich.

Związek postuluje wprowadzenie stawki opłaty dodatkowej wyższej niż 50 zł. Samorządy tłumaczą, że jest to „konieczne w celu odpowiedniego kształtowania relacji tej opłaty do stawek opłaty podstawowej”.
Jak podkreśla ZMP, wielu kierowców, parkujących w SPP może unikać uiszczania opłat podstawowych licząc się z ryzykiem zapłaty relatywnie niskiej opłaty dodatkowej.

Miasta, w przypadku kierowców sporadycznie nie wnoszących opłaty za postój, stosują obniżoną wysokość opłaty dodatkowej pod warunkiem niezwłocznego jej uiszczenia.

Znaczna część wpływów z opłat dodatkowych, pochodzi z tych należności. Jednak w przypadku kierowców często parkujących w SPP i unikających opłat odpowiednia wysokość stawki opłaty dodatkowej i jej „dolegliwość” powinna przyczynić się do zmniejszenia liczby takich kierowców – czytamy w stanowisku zarządy ZMP.

Związek postuluje o całkowite wyeliminowanie ograniczenia ustawowego stawki opłaty dodatkowej lub znaczące podniesienie tego limitu (min. trzykrotne).

ZMP wniósł również o dopuszczenie wprowadzania w uzasadnionych przypadkach opłat za postój w SPP również w niedziele i święta. Samorządowcy tłumaczą, że zniesienie ograniczenia pozwoli gminom, w których intensywność ruchu samochodowego nasila się właśnie w dni wolne od pracy (np. miejscowości turystyczne) kształtować odpowiednio swoją politykę parkingową, w sposób dostosowany do ich potrzeb.

Źródło: ZMP

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułNie musisz być wirtuozem
Następny artykułCzerwoni patroni

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ