1,5 tys. zł kary ma zapłacić świadek, który od pół roku unika złożenia zeznań w procesie dotyczącym oszustw dokonywanych metodą „na wnuczka”. Uniemożliwia tym samym zakończenie sprawy przed Sądem Okręgowym w Białymstoku.

O zdyscyplinowanie świadka, który w czwartek miał być przesłuchany poprzez wideokonferencję z sądem w Siedlcach, zawnioskował obrońca jednego z oskarżonych w tej sprawie.

Biorąc pod uwagę np. także to, że ze świadkiem wielokrotnie nie udało się skontaktować telefonicznie, a w kontakcie nie pomagał też jej mąż, sąd przyjął, że – wraz z mężem – kobieta celowo unika złożenia zeznań na rozprawie, przez co świadomie utrudnia postępowanie. Ukarał ją więc finansowo, ale jednocześnie wezwał na rozprawę wyznaczoną na koniec maja. Ponownie chce przeprowadzić przesłuchanie poprzez wideokonferencję.

http://kurier.pap.pl/