WIELKANOC Z LUDOWYM AKCENTEM

0
112

Sochaczewskie Centrum Kultury przy ulicy 15 Sierpnia w sobotę, 19 marca pełne było dynamicznej i pełnej temperamentu muzyki góralskiej. Gwiazdą tego dni był Zespół Pieśni i Tańca „Wisła” z Płocka.

Kto nie przybył do siedziby SCK na Boryszewie może tylko żałować. Zespół „Wisła” zaprezentował się niezwykle barwnie. Zachwycały publiczność piękne kostiumy, uroda dziewcząt, umiejętności taneczne najwyższej klasy. Zespół ten upowszechnia polską kulturę ludową koncertując nie tylko w Polsce, ale też na całym świecie. Bierze udział w międzynarodowych przeglądach i festiwalach folklorystycznych. Jest laureatem wielu prestiżowych nagród. Co warte podkreślenia zawsze występuje z własną kapelą, która jest integralna częścią zespołu, a składa się ze znakomitych muzyków akompaniujących do tańca i śpiewu, jak również wykonująca popisowe utworymuzyczne. Szefem zespołu jest Piotr Onyszko. „Wisła” koncertuje od ponad 20 lat. Obecnie działa Przy Płockim Ośrodku Kultury i Sztuki. Od 1997 roku „Wisła” jest członkiem Stowarzyszenia Polska Sekcja CIOFF. Zespół Pieśni i Tańca „Wisła” prezentuje opracowany artystycznie folklor regionalny, polskie tańce narodowe oraz tańce wybranych krajów Unii Europejskiej. W repertuarze zespołu znajdują się również programy okolicznościowe: kolędy i pastorałki, pieśni religijne, piosenki biesiadne.  Podczas występu w Sochaczewie „Wisła” zaprezentowała wiązankę piosenek i tańców górali żywieckich, folklor górali nowosądecczyzny oraz pieśni i tańce łemkowskie. Występ bardzo podobał się publiczności, a szczególnie melodyjny „Walczyk płocki” zaśpiewany przez solistkę był gorąco oklaskiwany.

Nie była to jedyna atrakcja. Przybyłych na koncert witały stoiska z rękodziełem artystycznym. Każde równie atrakcyjne i przyciągające. Można było zaopatrzyć się w oryginalne karty świąteczne, stroiki i dekoracje wielkanocne. Szczególnie przyciągały barwne i wspaniale wykonane wyroby łowickie oraz wspaniałe, sztuczne kwiaty wykonane z karbowanej bibułki, wykonane tak perfekcyjnie, że wyglądały jak prawdziwe.

Bogumiła Nowak

Fot. Bogumiła Nowak

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ