Konieczne inwestycje w bezpieczeństwo drogowe. Bez nich liczba wypadków będzie wciąż rosnąć

0
72

Choć polska sieć dróg szybkiego ruchu w ciągu ostatniej dekady zwiększyła się czterokrotnie, to przed Polską wciąż długa droga do poprawy bezpieczeństwa. Jak podkreśla Kallistratos Dionelis, sekretarz generalny ASECAP, konieczne są inwestycje, a ich zaniechanie może wpłynąć na wzrost liczby wypadków drogowych. Na temat bezpieczeństwa ruchu drogowego rozmawiano podczas międzynarodowej konferencji Road Safety 2016, która odbyła się w Warszawie.

Konferencja Road Safety zorganizowana przez ASECAP, czyli Europejskie Stowarzyszenie Koncesjonariuszy i Operatorów Płatnych Autostrad, zgromadziła ponad 120 gości z całej Europy.

– Na bezpieczeństwo drogowe składają się trzy główne czynniki: samochód, infrastruktura i kierowca. Nasza rola jako menadżerów infrastruktury jest jasna. Musimy zbudować dobre drogi, zarządzać nimi w najlepszy możliwy sposób, tak aby zapewnić jak najwyższy poziom bezpieczeństwa, zarówno dla standardowych, jak i inteligentnych aut – mówi Kallistratos Dionelis, sekretarz generalny ASECAP

Ekspert zwraca uwagę na wysokie koszty związane z poprawą bezpieczeństwa ruchu drogowego. Jeśli jednak zaniechamy inwestycji, to można się spodziewać m.in. zwiększonej liczby wypadków drogowych. Finalnie koszty te i tak trzeba będzie ponieść.

Poprawa bezpieczeństwa i komfortu podróżowania w coraz większym stopniu odczuwalna jest także w polskich warunkach.

– Rozwój polskich autostrad wpływa na poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach. Autostrady, które zostały wybudowane w ostatnich latach, szczególnie te koncesyjne, powstały z całym wyposażeniem zapewniającym bezpieczeństwo użytkownikom drogi oraz komfort przejazdu – mówi agencji Newseria Robert Nowak, wiceprezes Autostrady Wielkopolskiej SA.

Autostrady wybudowane w ostatnich latach w Polsce spełniają wszystkie normy techniczne w zakresie bezpieczeństwa i ochrony środowiska. Wpływ na bezpieczeństwo podróży ma nie tylko sama infrastruktura, lecz także procedury na wypadek ewentualnego wypadku. W tym zakresie wypracowano już spójne zasady współpracy pomiędzy służbą medyczną, policją a strażą miejską.

– Dużo zostało zrobione, ale przed nami wciąż jeszcze dużo do zmiany w kwestii poprawy bezpieczeństwa na drogach. Podejmujemy różnego rodzaju inicjatywy względem regulatora, staramy się też prowadzić różnego rodzaju akcje uświadamiające wśród uczestników i kierowców, którzy korzystają z autostrad – dodaje.

Polska sieć autostrad i dróg ekspresowych według stanu na koniec lutego 2016 roku liczyła ponad 3130 kilometrów. Kolejny tysiąc kilometrów jest w budowie. Tymczasem jeszcze w 2003 roku nasz kraj dysponował siecią dróg szybkiego ruchu o łącznej długości zaledwie 640 kilometrów.

– Na pewno by poprawić bezpieczeństwa, trzeba podjąć odpowiednie działania legislacyjne i uregulować kwestię tzw. korytarza życia. Dzisiaj kierowcy pozostawiają dla służb ratowniczy wolny pas awaryjny. Natomiast w Europie umożliwia się przejazd służbom środkiem pasa – wyjaśnia Nowak.

Przedstawiciel Autostrady Wielkopolskiej porusza także kwestię oznakowania zarówno samych autostrad, jak i dróg dojazdowych. Nadal liczne są przypadki, w których na drogach szybkiego ruchu pojawiają się kierowcy widma, czyli osoby poruszające się pod prąd. Zdaniem Roberta Nowaka wyeliminowanie tego typu przypadków zależy w dużej mierze od wspólnych działań koncesjonariuszy i strony publicznej, w tym GDDKiA.

Z opinią Roberta Nowaka zgadza się były minister skarbu Emil Wąsacz. W jego ocenie rozwój polskich autostrad zdecydowanie wpływa na poprawę bezpieczeństwa. Zaznacza, że drogi szybkiego ruchu stanowią najbezpieczniejszą kategorię dróg, na których dochodzi do najmniejszej liczby wypadków i kolizji. Niejednokrotnie też polskie drogi znajdują się w dużo lepszym stanie niż te na Zachodzie.

Poprawa bezpieczeństwa na drogach Europy była głównym tematem rozmów podczas 9. międzynarodowej konferencji Road Safety 2016, która odbyła się 8 marca w Warszawie.

– Zebraliśmy wszystkich ekspertów, by wymienić się doświadczeniami oraz zastanowić się nad tym, co można zrobić, by poprawić bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Konferencja skupiła zarówno przedstawicieli koncesjonariuszy, jak i inne podmioty, w tym producentów samochodów czy policję – informuje Emmanuela Stocchi, dyrektorka ds. międzynarodowych we Włoskim Stowarzyszeniu Opłat Autostradowych.

Głównym celem konferencji było omówienie warunków realizacji programu „Vision Zero”. Jego celem jest zredukowanie do zera liczby śmiertelnych wypadków na europejskich drogach.

– Podczas konferencji rozmawialiśmy między innymi o Inteligentnym Systemie Transportowym (ITS), czyli narzędziach technologicznych, które mają za zadanie poprawić bezpieczeństwo, oraz o systemie wykrywania nadmiernych prędkości – dodaje.

System wykrywający zbyt szybką jazdę został już pilotażowo wprowadzony we Włoszech. W opinii Emmanueli Stocchi podobne rozwiązanie z powodzeniem mogłoby być zastosowane także w przypadku innych krajów. Dzięki nowoczesnej technologii nie tylko wzrósłbym komfort podróży, ale także zwiększyłaby się mobilność obywateli.

Podczas konferencji Road Safty ogłoszono także powołanie forum Polskie Autostrady Koncesyjne (PAK) przy Konfederacji Lewiatan. Organizacja zrzesza koncesjonariuszy płatnych autostrad w Polsce, a jej celem jest wzajemna współpraca na rzecz rozwoju i promowania bezpiecznych zachowań kierowców na autostradach. Forum ma także za zadanie reprezentowanie interesów swoich członków w relacjach ze stroną publiczną.aaaaaaa

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ