Prezenterka nie pochwala opowiadania przed kamerami o swoim życiu erotycznym. Uważa jednak, że w związkach rozmowy na intymne tematy powinny być naturalne. Zwłaszcza gdy relacje seksualne nie są satysfakcjonujące dla któregoś z partnerów.
Z licznych badań wynika, że choć Polacy coraz chętniej rozmawiają o seksie, wciąż mają z tym spory problem. Według portalu MyDwoje.pl tylko połowa mężczyzn i ok. 40 proc. kobiet otwarcie porusza z partnerem intymne tematy. Zdaniem Doroty Gardias jest to duży błąd, udane życie seksualne jest bowiem istotne dla przyszłości związku.
Słyszałam jakieś badania, które mówiły o tym, że bardzo dużo związków rozpada się przez to, że sprawy łóżkowe nie wychodzą – mówi prezenterka agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.
Gwiazda TVN uważa, że parom pomóc może sięgnięcie po lektury z zakresu seksuologii, np. ponownie popularną obecnie „Sztukę kochania”. Jej zdaniem w związkach powinna panować otwartość na intymne rozmowy, seks jest bowiem rzeczą naturalną. Nie oznacza to jednak, że prezenterka pochwala publiczne opowiadanie o swoim życiu seksualnym, jak robią to niektóre gwiazdy.
 Myślę, że jest to temat normalny. Nie trzeba jednak mówić do kamery, co się lubi czy jak się lubi. Ale ze swoim ukochanym, ze swoją ukochaną warto, a nawet trzeba porozmawiać, jeżeli coś nie gra – mówi Dorota Gardias.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ